Czwartek, 21 października 2021

imieniny: Urszuli, Hilarego, Celiny

RSS

Bogusław Siwak: nie jestem sam w dążeniu do odwołania prezydenta Polowego

03.09.2021 17:23 | 22 komentarze | ma.w

Miłośnik przyrody i społecznik z Raciborza od wielu miesięcy składa w magistracie kolejne petycje. Ostatnia lista z podpisami (jest ich 862) to apel do prezydenta Dariusza Polowego. Żeby podał się do dymisji oraz do radnych, aby go odwołali. - Ten prezydent mógł przejść do historii, jako wyznacznik dobrej zmiany, ale nie przejdzie, bo nie stanął na wysokości zadania - uważa B. Siwak.

Bogusław Siwak: nie jestem sam w dążeniu do odwołania prezydenta Polowego
Bogusław Siwak złożył w urzędzie miasta apel z 862 podpisami. Dotyczy dymisji prezydenta Dariusza Polowego lub odwołania go przez Radę Miasta Racibórz
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Zaprosił lokalne media pod urząd miasta i opowiedział o zawartości petycji, jakie trafiły do urzędu. - Rozmawiałem z ponad 1000 mieszkańców i wiem, że większość z nich jest przeciwna rządom obecnego prezydenta - stwierdził pod magistratem.

Po złożeniu petycji i apelu czeka na odpowiedzi. - Mam nadzieję, że Miasto zareaguje - oznajmił.

Petycja ponad tysiąca podpisów

Najważniejsze postulaty to sprzeciw wobec sprzedaży placu Długosza i utworzenie przy ul. Ogrodowej nowego parku miejskiego. Tym, co podpisali petycję nie podoba się także pomysł budowy lodowiska. Wskazano z kolei, że niezbędna jest nowa kładka nad Odrą miejską.

- Mamy pod petycją już 1030 podpisów, ale stale dokładamy nowe - poinformował raciborzanin.

W urzędzie jest też apel do samego prezydenta o dymisję i do radnych, żeby go odwołali. - Żeby nam dalej pan Polowy nie rządził miastem. Rada może przeprowadzić referendum o odwołanie prezydenta - zaznaczył B. Siwak.

"Hejtują nas, ale się nie zniechęcimy"

Czy pan się nie zniechęca? Bo składa pan kolejne petycje, a odzewu nań brak.

Od 2019 roku różne prośby kieruję do urzędu. Hejtują mnie w internecie, hejtują mieszkańców, co podpisują się pod petycjami, nazywa się nas ekooszołomami, że z miasta wieś chcemy robić. Ale my się nie zniechęcimy.

Powtarza pan wielokrotnie: „my”, a jest pan na konferencji w pojedynkę. Jak uzbieraliście tak imponujące liczby podpisów?.

To zdecydowanie mylne wrażenie, że działam sam. Jest nas więcej, nie tylko ja. Podpisy są cięgle zbierane.

Czyli wasze postulaty można jeszcze poprzeć? Gdzie i jak?

Można do mnie dzwonić w tej sprawie. To mój numer telefonu: 690 907 411.

Nocna akcja śledcza

Bogusław Siwak opowiedział też o swoim „śledztwie”, jak nakrył grupę internautów, którzy nocą wyklikali poparcie dla prezydenta Polowego w sondzie na portalu naszraciborz.pl. - Przed godz. 23 było w niej tylko 70 głosów, a od godz. 0.47 cuda niewidy się tam działy. Lawinowo głosy rosły. Myślałem, że to jedna osoba, ale wiem, że to były 4 albo 5 osób. Co minutę nowe głosy na Polowego oddawano. Żeby dalej mógł rządzić. Udokumentowałem to na wideo (Siwak zapowiedział publikację nagrań na swoim Facebooku). Poświęciłem na to całą noc. Nabijali głosy do godz. 3.30 - powiedział raciborski społecznik i miłośnik przyrody.

Czy w sprawie apelu do rady o odwołanie prezydenta ktoś się z nim kontaktował?

- Z samego rana 2 września, znana osoba napisała mi SMS czy widziałem tę sondę i ona dała się nabrać. Dużo się dało nabrać - podsumował B. Siwak.

Ludzie:

Bogusław Siwak

Bogusław Siwak

Raciborski ekolog

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Raciborza