Wtorek, 26 marca 2019

imieniny: Emanuela, Larysy, Teodora

RSS

Raciborzanie zachowali się jak trzeba! Rondo im. Żołnierzy Niezłomnych oficjalnie otwarte

21.03.2017 13:05 | 2 komentarze | żet

- Nasz obecność tutaj to jakby zdanie egzaminu z pamięci i historii... Zdanie go na szóstkę - powiedziała Stefania Pak, prezes raciborskiego Klubu Gazety Polskiej, podczas uroczystości otwarcia Ronda im. Żołnierzy Niezłomnych w Raciborzu.

Raciborzanie zachowali się jak trzeba! Rondo im. Żołnierzy Niezłomnych oficjalnie otwarte
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Od dziś, tj. 21 marca 2017 roku, przejeżdżający przez plac Mostowy raciborzanie i goście mijają białą tablicę z czarnym napisem "Rondo im. Żołnierzy Niezłomnych". - Od teraz jest to miejsce, gdzie może nie trzeba składać kwiatów, ale można pomyśleć o tych, którzy walczyli o prawdziwie wolną Polskę. Cześć i chwała bohaterom - powiedziała prowadzącą uroczystość otwarcia ronda Stefania Pak. Jej rola w tym wydarzeniu nie była przypadkowa, ponieważ to właśnie raciborski Klub Gazety Polskiej, które przewodnicy S. Pak, wystąpił z wnioskiem o nadanie imienia największemu raciborskiemu rondu.

- Żołnierze Niezłomni są nazywani również "wyklętymi". Ten drugi termin trzeba rozwinąć. Wyklętymi - przez komunistów, sowietów i kolaborantów - powiedział poproszony o zabranie głosu Tadeusz M. Płużański, syn "żołnierza wyklętego", dziennikarz, autor książek o tematyce historycznej.

Raciborzanie zachowali się jak trzeba

Tadeusz S. Płużański o otwarciu ronda im. Żołnierzy Niezłomnych w Raciborzu (nawiązanie do pożegnalnych słów Danuty Siedzikówny "Inki": Powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba) 

T. Płużański zwrócił uwagę, że przez organizacje konspiracyjne walczące z komunistami oraz sowietami przewinęło się około 200 tys. osób, a podjęta przez "niezłomnych" walka trwała do 1954 roku. - Ci żołnierze nie mieli szans w starciu z imperium Stalina. Z polskimi komunistami by sobie poradzili, ale prawdziwym wrogiem byli sowieci - dodał T. Płużański.

Głos zabrał również Marian Szlapański - raciborzanin i weteran Armii Krajowej. - Starzy żołnierze przechodzą na wieczną wartę. Zwracam się do Was droga młodzieży! Etos Armii Krajowej, etos Żołnierzy Niezłomnych, musi być kontynuowany - powiedział M. Szlapański.

Wspólną modlitwę poprowadził ks. Adam Rogalski. Wstęgę przecięli zwycięzcy biegu oraz zaproszeni goście.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele klubów Gazety Polskiej i organizacji patriotycznych z regionu, a także  urzędnicy, radni miejscy Janusz Loch i Wiesław Szczygielski, radna powiatowa Teresa Frencel, prezydent Mirosław Lenk oraz poseł na Sejm RP Czesław Sobierajski.


Bieg Niezłomnych oraz otwarcie Ronda im. Żołnierzy Niezłomnych zakończyły raciborskiego obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Zobacz również:

Ludzie:

Czesław Sobierajski

Czesław Sobierajski

Poseł na Sejm RP, polityk Prawa i Sprawiedliwości

Janusz Loch

Janusz Loch

Radny Gminy Racibórz

Mirosław Lenk

Mirosław Lenk

Radny Miasta Racibórz, były prezydent.

Teresa Frencel

Teresa Frencel

Radna powiatowa, przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność"

Wiesław Szczygielski

Wiesław Szczygielski

Strażak PSP Racibórz, były radny Gminy Racibórz