Niedziela, 1 sierpnia 2021

imieniny: Justyna, Nadii, Piotra

RSS

Prezydent i opozycja szukają kompromisu w sprawie nowego lodowiska

18.06.2021 12:01 | 13 komentarzy | ma.w

Włodarz Raciborza przygotowuje kolejne warianty budowy nowego lodowiska na Zamkowej. Robi to na wnioski składane przez radnych opozycji z klubu „Niezależnych Michała Fity”. Ci bronią pomysłu przedstawionego przez swego lidera - obiektu sportowego do wyczynowego uprawiania hokeja.

Prezydent i opozycja szukają kompromisu w sprawie nowego lodowiska
Radni z klubu Anny Szukalskiej i prezydent Dariusz Polowy mają inne wizje nowego lodowiska w Raciborzu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

14 czerwca prezydent Dariusz Polowy zorganizował kolejne spotkanie na temat budowy Raciborskiego Centrum Aktywnej Integracji Społecznej. Na ostatnich sesjach nie udało mu się przekonać większości rady do swego projektu - kompaktowego lodowiska będącego kopią obiektu z Ostrowa Wielkopolskiego. Opozycja chce większego lodowiska, na którym można wyczynowo grać w hokeja. Wariant Polowego powinien zamknąć się w wydatku rzędu 5 mln zł. Opcja forsowana przez „Niezależnych” to wyższa kwota. Gdy przedstawiał ją ówczesny wiceprezydent Michał Fita, mówiono o nakładach rzędu 11-13 mln zł.

Strony sporu o rozmiary nowego lodowiska szukają kompromisu, by doprowadzić do realizacji inwestycji, na którą Polowy pozyskał rządową dotację 4 mln zł. Na spotkaniu z 14 czerwca prezydent przedstawił opozycji, zgodnie z prośbą radnych szacunkowe koszty funkcjonowania obiektu murowanego z większą taflą niż ta zastosowana w Ostrowie Wielkopolskim (zamiast 20/50 m - 26/56 m).

Co miesiąc to drożej

Już na ostatniej posesyjnej konferencji prasowej D. Polowy mówił, że opozycja, a zwłaszcza Marian Czerner domaga się od niego dodatkowych analiz ekonomicznych na temat inwestycji. Prezydent żałował, że przewodniczący rady nie skorzystał z wizyty studyjnej do Ostrowa, by zobaczyć na miejscu, jak funkcjonuje obiekt, który chce skopiować Racibórz. - Od września ubiegłego roku przekonuję do tego projektu - mówił dziennikarzom włodarz. 28 kwietnia 2021 roku obszernie omówili go na sesji eksperci - ci, którzy zaprojektowali ostrowskie lodowisko i ci, co go użytkują. Od 6 maja organizowane są kolejne spotkania prezydenta z radnymi poświęcone lodowisku, a 13 maja odbył się wyjazd studyjny. - W dyskusjach nie ma negacji tego, co przedstawiłem we wrześniu, ale radni domagają się kolejnych analiz i przeliczania kosztów. Tymczasem każdy miesiąc opóźnienia to wzrost ceny w przetargu na materiały i roboty budowlane - skwitował w obecności mediów Dariusz Polowy. Jak mówi, chce wspólnie z radnymi i mieszkańcami odnieść sukces - mieć przyzwoity obiekt sportowo - rekreacyjny w mieście. Dla Polowego następna - czerwcowa - sesja ma być rozstrzygająca w tej sprawie.

Zapytaliśmy na konferencji, jaki jest rodzaj tych analiz, których domaga się od Polowego przewodniczący Czerner? - Mam wyliczyć, jaki byłby koszt murowanego obiektu o mniejszych rozmiarach - odparł D. Polowy. Później sprecyzował, że chodzi o rozmiary mniejsze niż te dotyczące tzw. lodowiska Michała Fity.

Miksy, duża tafla i bez brezentu

Mirosław Lenk, który uczestniczył w rozmowach z 14 czerwca, nie chce używać nazwiska Michała Fity do kojarzenia z większą wersją nowego lodowiska, tylko wskazuje, że zaprojektował ją architekt Bernard Łopacz. - Pan prezydent dobrze się przygotował do spotkania z nami. Pokazał nam różne "miksy" wariantów nowego lodowiska. Wygląda na to, że jest otwarty na dalsze rozmowy. Wiemy po spotkaniu, że tafla lodowiska nie powinna być mniejsza niż 26/56 m. Wiemy też, że nie chcemy ani takiego lodowiska, jakie ma Ostrów Wielkopolski ani tego zaprojektowanego przez pana Łopacza. Chcielibyśmy wariant wypośrodkowany i nie godzimy się na zadaszenie brezentowe - przekazała nam Lenk.

Mirosław Lenk radny, były prezydent Raciborza trzech kadencji uważa, że najlepszy będzie wypośrodkowany wariant budowy nowego lodowiska na Zamkowej

- Pan prezydent zaprezentował nam kilka wersji kosztowych: podstawową, mniejszą, średnią oraz różne wersje zaplecza przy takich wariantach. Myślę, że doszliśmy do kompromisu co do wielkości płyty - 26/56 m. Teraz czekamy na przedstawienie ostatecznych opcji dla tych rozmiarów przy innej konstrukcji niż w Ostrowie Wielkopolskim - przekazała nam liderka "Niezależnych" Anna Szukalska. Radni godzą się na tzw. minimum sportowe. Wedle szacunków taka inwestycja powinna kosztować 8-9 mln zł.

Pojawił się jeszcze wątek budowy hali podobnej do tych, które powstają w strefie gospodarczej przy ul. 1 Maja. Ten postulat zgłosił Henryk Mainusz, konsultując wcześniej takie rozwiązanie z przedsiębiorcami, którzy wznoszą takie konstrukcje.

Krążek jest grze

Dariusz Polowy mówi nam, że używanie określenia kompromis jako efektu rozmów to lekka przesada. Przyznał, że uczestnicy są gotowi się zgodzić co do rozmiarów tafli większej niż w Ostrowie Wielkopolskim. - Jeśli zbudujemy większe lodowisko, to potrzeba większych szatni, toalet, przechowalni sprzętu, bo jeśli powiększamy jeden element, to musimy to zrobić także z innymi - zauważył D. Polowy. Kolejne wyliczenia, o jakie poprosiła opozycja, to koszt budowy lodowiska na wzór hal przemysłowych. Jak przyznał nam prezydent, do opisania stanu jego rozmów z radnymi można użyć terminologii z hokeja: krążek jest nadal w grze.

- Zaproponowałem radnym spójny, sprawdzony, działający w Ostrowie projekt, na który pozyskałem wysoką, rządową dotację. Gospodarny, finansowo spinający się obiekt, zaspokaja potrzeby rekreacji mieszkańców, wykorzystywany jest przez cały rok. Zależy mi, aby ten wydatek wszedł do budżetu i będziemy dalej rozmawiać co z tym dalej robimy - przekazał nam Dariusz Polowy.

Wśród zmian w budżecie miasta na ten rok, które prezydent Polowy zaproponuje radnym na czerwcowej sesji jest punkt o wprowadzeniu do budżetu 4 mln zł dotacji rządowej na budowę RCAIS.

Ludzie:

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Raciborza