Piątek, 26 kwietnia 2019

imieniny: Marzeny, Klaudiusza, Marceliny

RSS

Mieczysław Kieca: walka ze smogiem to priorytet

26.11.2018 07:00 | 28 komentarzy | mak

O obietnicach złożonych przed wyborami rozmawiamy z prezydentem Mieczysławem Kiecą, który będzie rządził Wodzisławiem Śląskim przez kolejne 5 lat.

Mieczysław Kieca: walka ze smogiem to priorytet
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

– A wspomniany w kampanii program „Masz pomysł-masz lokal”?

– Inwentaryzacja lokali użytkowych w gminnym zasobie jest już prowadzona. Wolnymi lokalami będzie dysponował inkubator przedsiębiorczości. Będziemy mogli je wskazywać osobom, które mają ciekawy pomysł na działalność i jednocześnie obniżać stawkę podatku.

– Na jednym ze spotkań mówił pan, że ściągnięcie dużego inwestora do Wodzisławia wcale nie jest prostą sprawą.

– Bo wiem, że łatwo jest obiecywać gruszki na wierzbie. Niektórzy pokazali to podczas kampanii. Duży inwestor musi mieć odpowiednią liczbę zachęt. I powiedzmy sobie szczerze - zachęt w większości nie leżących pod stronie samorządu. Miasto Wodzisław Śląski oferuje zachęty związane z ulgami w podatku od nieruchomości i przedsiębiorcy skutecznie z nich korzystają, co można łatwo sprawdzić. Na to mamy wpływ. Natomiast na wiele innych czynników już nie. Na terenie Wodzisławia Śląskiego znajdują się obszary inwestycyjne o łącznej powierzchni ponad 230 ha. Ale zdecydowana większość z nich to tereny prywatne. Miejskich jest tylko około 30 ha. Więc jako miasto nie mamy żadnego wpływu na ceny transakcyjne terenów prywatnych. Możemy jedynie pomóc w uzbrojeniu ich w odpowiednią infrastrukturę czy pomóc w zakresie doradztwa, co robimy. Pokazujemy, wyjaśniamy, natomiast dalej rozmowy prowadzone są już na linii potencjalny inwestor-właściciel terenu inwestycyjnego. Kolejna istotna kwestia z punktu widzenia przedsiębiorcy to rynek pracy - wolne moce przerobowe, ich poziom, wykwalifikowanie i dostosowanie kompetencji do profilu przedsiębiorstwa. Obecnie ogromne wyzwanie. To przedsiębiorca musi być gotowy zaoferować takie wynagrodzenie, by zachęcić osoby o danych kompetencjach do pozostania w mieście, niż do poświęcania godziny czy więcej na codzienny dojazd do innych firm, między innymi czeskich. Podobnych czynników jest wiele. My ze swojej strony spotykamy się z przedsiębiorcami, staramy się wsłuchiwać w ich potrzeby. Ale mając bagaż 12 lat doświadczeń jako prezydent nie mogę pozwolić sobie na rzucenie populistycznej obietnicy, że „na pewno przyjdzie duży inwestor”.

– Mówił pan również o rozwoju bazy sportowej. Co to oznacza w praktyce?

– W pierwszej kolejności poważną dyskusję. Z nową radą sportu chcę porozmawiać o tym, które dyscypliny sportu są wiodące i jaka infrastruktura jest potrzebna do ich rozwoju. Bo nie można się łudzić, że będziemy wspierać wszystkie jednakowo. Najpierw musimy zdiagnozować potrzeby. A dopiero potem można podjąć decyzje o charakterze inwestycyjnym. W tym miejscu warto zaznaczyć że obecna perspektywa unijna jest prawdopodobnie ostatnią z tak dużymi środkami na inwestycje. Później będziemy obracać się w obszarze środków własnych. Więc jeśli zdecydujemy się na nowy obiekt sportowy, to z jednej strony powinien to być obiekt naszych marzeń, ale z drugiej strony taki, który będziemy w stanie utrzymać. Koszty jego eksploatacji muszą przekładać się na koszty najmu akceptowane przez kluby.

Rozmawiała: Magdalena Kulok

Ludzie:

Mieczysław Kieca

Mieczysław Kieca

Prezydent Wodzisławia Śl.