Wtorek, 18 czerwca 2019

imieniny: Elżbiety, Marka, Amandy

RSS

Dają to biorę, ale z obrzydzeniem - czyli dalszy ciąg Złośliwego Przeglądu Miesiąca

18.04.2014 11:20 | 3 komentarze | web

Strasznie wzruszyłem się losem europosła Marka Migalskiego, którego wredna Unia Europejska przez prawie 5 lat bezlitośnie gnębiła za pomocą wciskania mu pieniędzy.

Dają to biorę, ale z obrzydzeniem - czyli dalszy ciąg Złośliwego Przeglądu Miesiąca
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Proceder polegał na tym, że co miesiąc przesyłano mu na konto tysiące euro, które on, mimo wielkiego wstrętu musiał przyjmować i zamartwiać się, a to że nie zasłużył, to znów że dostaje za dużo, a w końcu na co ten gruby szmal wydać. Dzielny polityk wreszcie nie wytrzymał permanentnych szykan i ujawnił całą tę zalegalizowaną korupcję pisząc książkę „Parlament Antyeuropejski”. Zdradza w niej m.in., że PE to dojna krowa, dzięki której w ciągu jednej kadencji zostaje się milionerem, czego sam jest przykładem. Rzeczywiście, według ostatniego dostępnego aktualnie oświadczenia majątkowego Migalskiego (czyli za 2012 r.), jego zaskórniaki w czasie europosłowania wzrosły z początkowych 10 tys. zł do równowartości ok. 1,4 mln zł czyli 140 razy. I jak tu nie współczuć człowiekowi obarczonemu podstępnie takim ciężarem? Na szczęście jest szansa, że wyborcy okażą miłosierdzie i uwolnią odważnego demaskatora od obowiązku tkwienia w tym eurobagnie przez kolejne 5 lat.

Bożydar Nosacz

Zobacz pozostałe teksty Bożydara


Masz informację, która nadawałaby się do tej rubryki i chcesz się nią podzielić? Napisz: bozydar.nosacz@outlook.com


Opinie oraz treści zawarte w rubryce WebKrytyka przedstawiają wyłącznie własne zdanie autorów i mogą ale nie muszą odzwierciedlać poglądów redakcji. Masz coś ciekawego do przekazania szerszemu gronu - zapraszamy na łamy portalu nowiny.pl - opublikujemy Twój felieton bezpłatnie. Wyślij swoje przemyślenia na adres webkrytyka@nowiny.pl. Redakcja zastrzega sobie prawo odmowy publikacji materiału.