Niedziela, 21 lipca 2019

imieniny: Daniela, Dalidy, Benedykta

RSS

Jan Kluska wstawił się za posłem Siedlaczkiem

16.04.2014 12:25 | 1 komentarz | ma.w

Publikujemy list do redkacji odnoszący się do artykułu "300 przeciwników posła Siedlaczka".

Jan Kluska wstawił się za posłem Siedlaczkiem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Między gorliwością a fanatyzmem

(O praktykach pana Leona K.)

Jak Opatrzność pozwoli, to niedługo zaliczę już swój ósmy krzyżyk w bytowaniu na naszym świecie. Przeżyłem dwa polityczne totalitaryzmy, spotykając rożnych zbieraczy podpisów, jak np. Leon Konieczny, choć to było w czasach Adolfa H., Józefa Stalina, a potem innych dyktatorów „jedynie słusznej linii”.

A jednak... A jednak bardzo się zmartwiłem artykułem w Nowinach Raciborskich o walce Leona Koniecznego spod raciborskiej Miedoni o wyrzucenie z pierwszej kościelnej ławki Pana Henryka Siedlaczka – Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Mojego Posła! (M. Weidner - „300 przeciwników Posła Siedlaczka, nr 13/2014, s. 6).

Najpierw zacząłem współczuć Posłowi, bo wiem, o co był już posądzany i oskarżany. Najczęściej przez przysłowiowych głupoli. Ale po głębszym zastanowieniu, bardziej żal mi się zrobiło Pana Leona K. oraz podpisywaczy Leonowej listy.

Nie znam zupełnie tego miedońskiego wojownika, ani też spełniaczy prośby o podpisywanie się w obronie życia, czy pierwszej ławki kościelnej. Z p. Leonem K. łączy mnie sprawa sejmowego głosowania Posła H. Siedlaczka. Ale ja to wyjaśniłem z tym parlamentarzystą w osobistym spotkaniu i to zaraz po głosowaniu w Sejmie (po powrocie Posła z Warszawy).

Z nauki szkolnej i własnego doświadczenia wiem, że przyczyną zacietrzewienia, fanatyzmu i oszołomstwa jest – nierzadko m. in. - brak wiedzy w danej sprawie.

Pan Leon Konieczny, jego opiekun(owie) oraz podpisujący listę zdają się nie rozumieć, że urodzony w Strzybniku Józef Feliks Gawlina, późniejszy ksiądz abp, generał i Biskup Polowy Wojsk Polskich przez swoje kapłańskie, wojskowe i antyfaszystowskie dzieło życia stał się Wielkim Kapłanem, Wielkim Polakiem i Antyfaszystą Światowym. Przez to dzieło nie jest już „wyłączną własnością” społeczności Strzybnika, ani wiernych z Rzymsko-Katolickiej Parafii w Rudniku.

Na wszelkie uroczystości związane z tą Osobą może przyjść, także do kościoła w Rudniku i zasiąść nawet w pierwszej ławce nie tylko katolik, protestant, Żyd, Arab i wyznawca nowej sekty czy ateista. Bo wszyscy oni mają wiele do zawdzięczenia Głównej Postaci obchodzonego obecnie Roku Gawliny. A Poseł Ziemi Raciborskiej powinien, tak sądzę- uczestniczyć!

A żebym się teraz ja nie stał oszołomem lub fanatykiem, chcę uzupełnić moje braki w wiedzy. Pytam, bo nie chcę błądzić w ocenie nikogo z negatywnych bohaterów tego artykułu:

1. Czy p. Leon i podpisywacze pomyśleli wcześniej, jak takie praktyki oceniłby nasz Biskup-Generał?

2. Czy p. Leon zaprosił Posła H. Siedlaczka na spotkanie z wyborcami w Rudniku (którzy mają pretensje do swojego madatariusza) celem wyjaśnienia istoty – ich zdaniem - „niewłaściwego głosowania”?

3. Kiedy p. Leon poczuł dystans i niechęć do swojego parlamentarzysty? W momencie uchwalenia spornej ustawy, czy w trakcie obchodów „Roku Gawliny”?

4. Czy tworzenie „listy protestujących” wzbogaci(ło), uświetni(ło) dotychczasowe uroczystości i cały Program Roku Gawliny? (Czy może jest na odwrót)?

5. Pytanie do Red. Naczelnego „Nowin Raciborskich”: Czy nie sądzi Pan, że demokracja, wolność słowa i niezależność prasy też mają swoje granice?

Ideę pomnika biskupa Gawliny, różnych wydawnictw informacyjnych o tym Wielkim Synu Ziemi Raciborskiej, także ideę „Roku Gawliny” wysunęli ludzie dobrej woli, skupieni wokół Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej. Lokalni historycy, samorządowcy i duchowni.

I żadna – powtarzam – żadna partia polityczna, żadna koteria, żadne niedobitki czy sługusy nie mają prawa w te idee i programy się wtrącać. Ani ich czymkolwiek zakłócać!

A Redakcja „Nowin Raciborskich” niech się nie daje wciągać w czyjekolwiek, niejasne interesy. Bo nikt Gazety nie zwolni od odpowiedzialności za słowo. Na szczęście dla siebie, już w tym samym numerze Gazeta się – częściowo – rehabilituje, zamieszczając artykuł ks. J. Szywalskiego na stronie 21 pt. „Spowiadam się”.

Warto przeczytać, przemyśleć i... zastosować.

Jan Kluska

Kuźnia Raciborska

Ludzie:

Henryk Siedlaczek

Henryk Siedlaczek

Były poseł na Sejm RP, obecnie radny sejmiku śląskiego.