Poniedziałek, 17 stycznia 2022

imieniny: Antoniego, Jana, Sabiniana

RSS

Polowy „dachował” przy Łąkowej. Co na tym zyskał Racibórz?

02.12.2021 11:05 | 1 komentarz | ma.w

Nie tylko kreda i tablica - mówi o potrzebie zajęć praktycznych z wiedzy o ruchu drogowym prezydent Raciborza. Miasto zbliża się do WORD-u. Katowicka centrala ośrodka przywiozła do Areny Rafako urządzenia, do których ustawiały się kolejki. Włodarz Raciborza też się na nich sprawdził.

Polowy „dachował” przy Łąkowej. Co na tym zyskał Racibórz?
Dariusz Polowy ubrał tzw. alkogogle by sprawdzić czy w takich warunkach opóźnia się jego refleks
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Materiał wideo:

Jak powiedział Nowinom Jacek Wójcik z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego celem akcji w Raciborzu była zabawa, ale z przemycaną w niej wiedzą o bezpiecznym poruszaniu się po drodze. - Od najmłodszych lat trzeba o tym mówić - uważa specjalista z Katowic.

Głową w szybę

Rozmawialiśmy z nim obok symulatora zderzeń, na którym uczono, jak prawidłowo trzeb zapiąć pas w samochodzie. Fotel na szynach ruszał z pasażerem, zaraz gwałtownie hamując. - Odbywa się to przy prędkości 7 km/h, a jest efekt robiący na dzieciach wrażenie. Łatwo sobie wyobrazić, co by się działo przy prędkości wielokrotnie większej - tłumaczył nam Wójcik.

Kierujący czy pasażer, przy niezapiętych pasach, uderza wtedy głową w szybę.

- Poduszki powietrzne otworzą się także przy niezapiętych pasach, ale łatwo można zrobić sobie krzywdę w takich warunkach - dodał goszczący w Raciborzu pracownik WORD.

- Robimy to, żeby świadomość młodych osób rosła z każdym doświadczeniem. Wypadków i ofiar jest bardzo dużo. W przyszłości niemal każdy z obecnych uczniów będzie jeździł samochodem. Tych ciągle przybywa. W 1990 roku było ich w Polsce 9 mln, a teraz - ponad 30 mln. Ruch jest coraz większy - przyznał Jacek Wójcik.

Odblask widać ze 100 metrów

WORD podarował uczestnikom swych pokazów elementy odblaskowe. Powinno się ich używać po zmroku, bo kierowca dostrzeże odblask już ze 100 m. W przeciwnym razie pieszego widać dopiero z odległości trzykrotnie mniejszej.

Ponadto tłumaczono jak udzielać pomocy w pandemicznych warunkach, a na rowerowym torze przeszkód rywalizowano o nagrody.

Sporym zainteresowaniem cieszył się symulator jazdy skuterem. Tu wpajano przestrzeganie zasady ograniczonego zaufania na drodze. - Nagle ktoś może wbiec na drogę, wjechać na rozlany po drodze olej czy rozsypany piasek. Do tego dochodzi jeszcze wymuszanie pierwszeństwa - wyliczał J. Wójcik. Podkreślił, że nadmierna prędkość sprawia, że kierujący nie zdąży naprawić swego błędu.

Jeden obrót wystarczy

Ciekawostką był symulator czasu reakcji, gdzie sprawdził swoje możliwości m.in. operator z Raciborskiej Telewizji Kablowej. Marcin Siwek zanotował dobry wynik, z czego był zadowolony, o czym powiedział nam do kamery.

Przed Areną Rafako ustawiono symulator dachowania - mały samochód, który obracał się na specjalnej konstrukcji o 360 stopni.

- To urządzenie pokazuje, jak działają pasy w samochodzie. Zatrzymają kierowcę w trakcie niebezpieczeństwa drogowego. Gdy pojazd się obraca, jest moment bezwładności i zawisamy na pasach. Ten pas „wie” jak nas chwycić. Trzeba to zobrazować i to najbezpieczniejsza forma takiego działania. Jeden obrót wystarczy, by zrozumieć jak to ważne przy jeździe - mówił obsługujący symulator Arkadiusz Zimanówka z WORD.

Ludzie:

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Raciborza