Poniedziałek, 27 maja 2019

imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

RSS

Misja ratunkowa: hala namiotowa

29.01.2019 07:00 | 4 komentarze | ma.w

Dyrektor szkoły sportowej musiała zamknąć obiekt dla lekkoatletów, bo były obawy, że jego zadaszenie zarwie się pod ciężarem zmrożonego śniegu. Po konsultacji z ekspertami od pokryć dachowych dr Ludmiła Nowacka spodziewa się kolejnych takich awarii i to nierzadko. Żeby ich uniknąć trzeba halę poddać termomodernizacji.

Misja ratunkowa: hala namiotowa
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Decyzję o zamknięciu hali dyrektor Nowacka podjęła na początku ubiegłego tygodnia, po interwencji strażaków. Nie byli w stanie usunąć zwałów zmrożonego śniegu. Te zalegały nad częścią hali i strażacy sugerowali zamknięcie części obiektu. Szefowa Zespołu Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego wolała podjąć radykalne działania. – Eksperci powiedzieli mi, że w przypadku rozerwania przykrycia dachowego hali, nastąpi efekt flagi, uszkodzenie będzie postępować i to nie wiadomo, w jakim kierunku. Najbezpieczniej było wyłączyć całą halę z użytkowania – tłumaczy pani dyrektor. Okres gwarancji na zadaszenie obiektu (36 miesięcy) już minął. Dyrektor zamówiła ekspertyzę w specjalistycznej firmie i ta podała, że do awarii może dochodzić częściej, bo powłoka, którą „przykryta” jest hala nie ma już takich samych właściwości jak wcześniej. Jej trwałość obliczona jest na okres od 5 do 10 lat. To jak ze znoszonymi butami – można je nosić do szewca, ale nowe już nie będą. W końcu się rozlecą.

Zimno, nawet mróz

Za najlepszy ratunek dla obiektu, który jest potrzebny trenującym w nim lekkoatletom czy zapaśnikom, L. Nowacka uznaje jego kompleksową termomodernizację. Rozwiąże ona problemy z zadaszeniem i niskimi temperaturami, które od lat są utrapieniem przebywających wewnątrz. Owszem, w środku działają nadmuchy z ciepłym powietrzem, ale ten system nie jest wydolny zapewnić w hali temperaturę powyżej paru stopni w zimowe dni. Najgorzej jak panują ostre mrozy – wówczas w obiekcie też odnotowywano ujemne wartości na termometrach.

Dyrekcja stara się zaradzić problemom jakie generuje hala. Gdy L. Nowacka zaczęła kierować zespołem szkół, próbowała ogrzewać obiekt z większą mocą, ale gazowy system cieplny nie poradził sobie z mrozami. Dlatego pani dyrektor od paru miesięcy szuka sojuszników dla pomysłu z termomodernizacją, o czym wiedzą jej zwierzchnicy z urzędu marszałkowskiego.

Przeczekać Unię

Jakichkolwiek prac w hali, zmieniających jej obecny kształt, nie można prowadzić do grudnia 2019 roku. Wtedy zakończy się tzw. okres trwałości projektu unijnego. Wcześniejsze zmiany wymagałaby zgody z Brukseli. To czasochłonna procedura, z niewiadomym rezultatem. – Lepiej w tym czasie przeprowadzić analizę energetyczną obiektu i przygotować dokumentację projektową przebudowy hali – uważa dr Ludmiła Nowacka. Wskazuje na toczące się rozmowy z Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej, które może podłączyć halę do swojej sieci. Szkoła ogrzewana jest jeszcze przez piece węglowe i dla całego kompleksu byłoby to nowoczesne rozwiązanie wpisujące się w walkę ze smogiem. Na ten cel można pozyskać środki zewnętrzne z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

To nie koniec zapowiadanych zmian w obiekcie. Polski Związek Lekkiej Atletyki oferuje 2 mln zł na poprawę wiraży na bieżni w hali. Od początku jej użytkowanie wzbudza kontrowersje. Trenerzy boją się o zawodników, którzy na takim podłożu mogą nabawić się kontuzji.

Piękny kompleks

Ludmiła Nowacka wie jak ważna jest hala lekkoatletyczna w ofercie szkoły, która niedawno zyskała nowoczesny stadion miejski do treningów. Dzięki odnowionemu Domowi Sportowca przy OSiR dostępne jest zaplecze noclegowe dla dużej liczby osób. Kompleks w rejonie ZSOMS przyciąga na treningi młodych lekkoatletów z całego kraju. Ostatnio przyjechali z Rzeszowa, gości tu ekipa z Opolszczyzny. Gdyby hali nie zamknięto odbyłyby się tu lekkoatletyczne, regionalne mistrzostwa młodzików. Pod koniec 2018 roku zjechali się do ZSOMS młodzi zapaśnicy z całego Śląska by rywalizować o czempionat województwa.

Ludzie:

Ludmiła Nowacka

Ludmiła Nowacka

dyrektor ZSOMS w Raciborzu, radna miasta Racibórz, była zastępca prezydenta miasta Racibórz.

Michał Woś

Michał Woś

Były radny Raciborza, były wiceminister sprawiedliwości, pełnomocnik ministra Zbigniewa Ziobry, radny sejmiku śląskiego i członek zarządu województwa.