Piątek, 5 czerwca 2020

imieniny: Waltera, Bonifacego, Dobromira

RSS

Szpital zakaźny w Raciborzu wzywa posiłki. Część kadry opuściła szpital

01.04.2020 21:33 | 11 komentarzy | ma.w

Zalecenie ministra Szumowskiego, aby personel szpitala zakaźnego nie pracował już nigdzie indziej, spotkało się z reakcją lekarzy kontraktowych. - Odczuwamy to, zwłaszcza potrzeba anestezjologów - mówi dyrektor Ryszard Rudnik. Wojewoda śląski już wysłał pierwsze posiłki na raciborski front walki z koronawirusem.

Szpital zakaźny w Raciborzu wzywa posiłki. Część kadry opuściła szpital
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Szef lecznicy przekazał wojewodzie informację o kłopotach kadrowych na Gamowskiej. Jarosław Wieczorek zapowiadał, przekształcając szpital rejonowy w jednoimienny zakaźny, że w razie potrzeby będzie tu kierował medyków z innych śląskich szpitali.

W tym tygodniu raciborski szpital stracił część lekarzy kontraktowych, którzy pracują w innych placówkach i nie chcieli zrezygnować z tamtych umów na rzecz tylko jednej - na Gamowskiej. Dyrektor Ryszard Rudnik przyznaje, że mogło być tak, że w innych szpitalach gdzie świadczą usługi "kontraktowi" przekazano im, że praca w zakaźnym wyklucza ich obecność u innych pracodawców. Bojaźń przed zakażeniem koronawirusem od początku pandemii występuje w szeregach służby zdrowia, z tego powodu w ograniczonym zakresie funkcjonuje w Raciborzu Podstawowa Opieka Zdrowotna czy pozaszpitalna specjalistyka.

Przerzedzona jest również kadra pielęgniarska, z której ponad połowa przebywa na zwolnieniach chorobowych lub opiece nad dziećmi. - Liczę, że część z tego grona wróci wkrótce do pracy - przyznaje dyrektor szpitala.

Za sprawą wojewody śląskiego do Raciborza skierowano już 3 lekarzy, zakaźników i anestezjologa. Ich pobyt na Gamowskiej jest ograniczony czasowo.

- Wojewoda szuka dla nas dalej, my też. Jeśli trzeba, zapewnię lokum kadrze z dalszych terenów. Mamy pokoje mieszkalne w szpitalu, w razie potrzeby opłacę hotel - mówi R. Rudnik.

Liczba pacjentów rośnie. W środę było ich już 57, w tym 11 oczekujących na oznaczenie (to pacjenci, od których pobrano próbki i czekają na wyniki z laboratorium; oczekiwanie trwa zwykle 2 dni, jeśli wynik jest dodatni, to pacjent idzie do szpitala lub trafia do izolacji domowej, jeśli nie - wraca do normalnego funkcjonowania).

Najwięcej pacjentów leżało na oddziale pulmonologicznym - 14.

Na ginekologiczno - położniczym urodziło się dziecko. Jego matka trafiła na Gamowską w złym stanie. Nie została oznaczona, nie wiadomo czy ma koronawirusa. Dziecko przyszło na świat zdrowe. Są już pacjenci na ortopedii i chirurgii.

Szpital poinformował o trzeciej osobie - ozdrowieńcu. Opuściła lecznicę ostatniego marca. Przebywała na Gamowskiej od 9 marca.



Ludzie:

Jarosław Wieczorek

Jarosław Wieczorek

Wojewoda Śląski

Ryszard Rudnik

Ryszard Rudnik

Dyrektor Szpitala Rejonowego w Raciborzu