Czwartek, 21 stycznia 2021

imieniny: Agnieszki, Jarosławy, Epifaniego

RSS

Epidemia koronawirusa:

W Wodzisławiu zaniepokojeni wzrostem cen w stołówkach szkolnych

18.05.2012 21:28 | 40 komentarzy | tora

Przyszłość stołówek w niektórych wodzisławskich szkołach wyjaśni się po 31 maja. Wtedy będą znane wyniki konkursów ogłoszonych przez dyrektorów szkół na prowadzenie tych stołówek w formie najmu.

W Wodzisławiu zaniepokojeni wzrostem cen w stołówkach szkolnych
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wtedy też będzie wiadomo, ile obiady będą kosztować. To najważniejsza informacja płynąca ze spotkania władz miasta z rodzicami, do którego doszło 18 maja w auli Zespołu Szkół przy ul. Wałowej. Prezydent już wcześniej sygnalizował, że zmiany w funkcjonowaniu stołówek są niezbędne, aby znaleźć oszczędności w oświecie. Kiedy w zeszłym roku rada miasta nie zgodziła się na likwidację niektórych szkół, wiadomo było, że konieczne będą inne ruchy oszczędnościowe. Eugeniusz Ogrodnik, zastępca prezydenta odpowiedzialny za oświatę odpowiadając na pytanie jednego z rodziców, dlaczego szuka się oszczędności kosztem dzieci powiedział, że każda zmiana w szkole polegająca na oszczędnościach dotyka uczniów. - Postanowiliśmy jednak, że zostawimy wszystkie zajęcia dodatkowe, klasy sportowe, itd., tak aby jakość kształcenia nie ucierpiała. Moglibyśmy obciąć wszystko i zostawić jedynie podstawę programową. Na to prawo nam zezwala, ale tego nie robimy. Padło na stołówki, bo na zmianie ich funkcjonowania dzieci stracą najmniej - mówił. Na sfinansowanie stołówek miastu brakuje około 600 tys. zł. Urzędnicy przekonują, że nie mają już z czego dołożyć. Gdyby mieli pieniądze, nie byłoby w ogóle tematu przekształceń.

Rodzice obawiają się znacznego wzrostu cen obiadów w momencie przejęcia stołówek przez prywatną firmę. Dziś miesięczny koszt obiadów to około 50 - 60 zł. Z przedstawionych na spotkaniu wyliczeń jednego z rodziców wynika, że po zmianie obiady kosztowałyby około 120 zł. Powołał się na wycenę jednego z przedsiębiorców. Eugeniusz Ogrodnik powiedział, że to realna cena. Czy taka będzie faktycznie cena - okaże się po przetargu. Nawet niech spadnie do 100 zł to i tak jest 100 procent więcej.

 

czytaj więcej w najbliższym wydaniu Nowin Wodzisławskich