środa, 3 marca 2021

imieniny: Maryny, Kunegundy, Pakosława

RSS

Dawid Wacławczyk: ten rok dla Zamku został zmarnowany

22.12.2020 23:02 | 4 komentarze | ma.w

Radny powiatowy z klubu PiS skrytykował na grudniowej sesji włodarza powiatu za „stan zawieszenia” w sprawie połączenia Zamku Piastowskiego i Muzeum w Raciborzu. Grzegorz Swoboda podkreślił, że tak jemu jak i radnym koalicji zależy na ożywieniu Zamku, a pogląd Wacławczyka jest odosobniony.

Dawid Wacławczyk: ten rok dla Zamku został zmarnowany
Zdalna sesja rady powiatu - grudzień 2020
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dawid Wacławczyk zauważył, że budżet Powiatu na 2021 rok jest pierwszym bez oparcia w strategii rozwoju samorządu. - Obecny rok został zmarnowany pod tym względem. Nie mamy nawet prowizorium strategicznego i nie mamy kierunków rozwoju wytyczonych, a przecież po szpitalu Zamek jest drugą najważniejszą po szpitalu naszą instytucją - mówił radny.

Przypomniał swoje słowa, że bieżąca kadencja Powiatu zakończy się wspólnym wstydem jeśli rada nie wymyśli nowych zasad funkcjonowania Zamku Piastowskiego. Wacławczyk cieszy się, że starosta widział się i rozmawiał z władzami Województwa Śląskiego o środkach zewnętrznych dla Zamku, ale nie wiadomo na co miałyby być przeznaczone, jakie to nakłady i jaki jest pomysł na ich zagospodarowanie.

Wacławczyk odniósł się do zapowiedzi wykluczonej przez pandemię wojewódzkiej imprezy na Zamku - Jarmarku Świątecznego m.in. z koncertem Maryli Rodowicz, „że to fajnie”, ale według niego Zamek nie może tylko funkcjonować od imprezy do imprezy i sama historia oraz to, że Zamek jest, jako atuty nie wystarczą.

- Z budżetu na 2021 rok wynika, że z Zamkiem będzie tylko tak jak jest - ocenił Wacławczyk.

Radny mówił, że minął rok odkąd starosta zamówił u Grzegorza Wawocznego (m.in. pasjonat lokalnej historii i wykładowca PWSZ) koncepcję współdziałania Zamku z Muzeum. W grudniu 2019 roku dokument został przedłożony Grzegorzowi Swobodzie. - Później temat wracał czy to na komisje, czy w dyskusjach, ale wciąż nie ma żadnych decyzji w tej sprawie. To najgorszy scenariusz, bo jesteśmy w stanie zawieszenia i obawiam się, że w dalszym ciągu będzie takie pełzanie w tej sprawie - kontynuował swą wypowiedź członek klubu PiS.

Dostrzega w budżecie dla Zamku tylko pieniądze na płace pracowników i organizację drobnych imprez. Zdaniem Wacławczyka powiatowy obiekt stał się areną kulturalną o zasięgu gminno - powiatowym. - Nie jest to sposób, by wpisać się z nim w markę krajową, a przecież to jedyny Zamek Piastowski na Górnym Śląsku. Nawet Marylą Rodowicz on się nie wpisze w tą markę. Potrzebujemy stałego produktu turystycznego, który będzie zarabiał. Powiat nie będzie w stanie sam, ze swoich środków zapewnić Zamkowi poważnych inwestycji i ten zabytek za kilka lat będzie w coraz gorszym stanie - przepowiada Wacławczyk, poza samorządem przedsiębiorca branży turystycznej.

Radny oznajmił, że 2020 jest zmarnowanym rokiem dla Zamku, a zarządu powiatu unika odpowiedzi na pytania o jego przyszłość i teraz chce zrzucić odpowiedzialność za nią na zespół ludzi, który chce powołać starosta.

Starosta Grzegorz Swoboda ocenił stanowisko Wacławczyka jako „po raz kolejny odosobnione”. Przyznał, że on ma inne. O braku strategii rozwoju powiedział, że Racibórz też jej nie ma, a ta była dotąd głównie po to, by wykorzystywać ją przy pozyskiwaniu środków zewnętrznych, unijnych.

Swoboda mówił, że swoją wizję dla Zamku omawiał w poniedziałek z marszałkiem województwa. Stwierdził, że istnieje nie tylko koncepcja G. Wawocznego, ale sam Wacławczyk też przygotował - na zlecenie prezydenta Dariusza Polowego - własną koncepcję rozwoju Zamku Piastowskiego połączonego z Muzeum miejskim. - Otrzymałem telefon z dobrą propozycją, żeby miejskie RCI przenieść na Zamek. Miasto chce je powierzyć firmie zewnętrznej za kwotę 177 tys. zł na rok, a ja zaproponuję, żeby to robić u nas - podał G. Swoboda.
Komisja, którą powoła włodarz, zajmie się weryfikacją wizji G. Wawocznego i D. Wacławczyka dla Zamku. Starosta podkreślił, że współpracuje ze Śląską Organizacją Turystyczną i angażuje się w projekt Kraina Górnej Odry. - Zależy nam na ożywieniu Zamku. Ja jestem optymistą, nie jak pan. To nie jest rok stracony tylko rok covidowy - podsumował starosta G. Swoboda.

Etatowa członkini zarządu Ewa Lewandowska nie zgodziła się z zarzutem Wacławczyka o bezczynności w temacie Zamku. - Znamy koncepcję pana Wawocznego, a dopiero niedawno, bo nie otrzymaliśmy wcześniej, zapoznaliśmy się z koncepcją pana Dawida. Zwróciliśmy się o dostęp do niej do prezydenta Raciborza i otrzymaliśmy. Dopiero teraz się zapoznajemy. Musimy mieć na to czas - zaznaczyła starościna.

Ludzie:

Dawid Wacławczyk

Dawid Wacławczyk

Wiceprezydent Raciborza

Grzegorz Swoboda

Grzegorz Swoboda

Starosta Raciborski