Poniedziałek, 8 marca 2021

imieniny: Beaty, Wincentego, Jana

RSS

Radni nie poparli apelu Towarzystwa Entuzjastów Kolei

31.12.2020 07:00 | 51 komentarzy | art, juk

Towarzystwo Entuzjastów Kolei zwróciło się do rady powiatu o poparcie apelu dotyczącego umiejscowienia stacji regionalnej planowanej Kolei Dużych Prędkości (KDP) na terenie Wodzisławia Śl. Większość radnych nie przychyliła się jednak do prośby TEK.

Radni nie poparli apelu Towarzystwa Entuzjastów Kolei
Mapa poglądowa umiejscowienia stacji kolei dużej prędkości w naszym regionie przygotowana przez TEK
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
POWIAT Wracamy do sprawy apelu Towarzystwa Entuzjastów Kolei (TEK) wystosowanego do radnych powiatu, by ci wsparli starania TEK o umiejscowienie na terenie Wodzisławia Śl. stacji regionalnej Kolei Dużych Prędkości Katowice – Ostrawa, która ma powstać w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego. Sprawa wywołała wiele emocji wśród radnych. Ostatecznie jednak odmówili wsparcia społecznikom.
Wątpliwości radnych
Piotr Adamczyk i Jan Psota apel o umiejscowienie stacji regionalnej KDP na terenie Wodzisławia Śl. wystosowali pod koniec października do Ministra Infrastruktury. TEK chciał, aby dokument w formie uchwały poparła także rada powiatu wodzisławskiego i przekazała go Ministrowi Infrastruktury, Pełnomocnikowi Rządu ds. CPK oraz Prezesowi Zarządu CPK. Radni sprawę rozpatrywali podczas październikowych obrad. W toku dyskusji i sygnalizowanych przez radnych wątpliwości co do zasadności apelu, wycofano go z porządku obrad. Trafił on ponownie pod obrady radnych w listopadzie.
Mocne słowa o nożu w plecy
Co o decyzji radnych sądzą przedstawiciele TEK-u? – Trudno odnieść się w kilku zdaniach do tego, że spośród 27 radnych 13 hamulcowych zagłosowało jawnie wbrew strategicznej szansie na rozwój własnego powiatu, a kolejnym 7 niezdecydowanym wątpliwości kazały wstrzymać się od głosu – mówią. – Dla nas jest jasne, że mamy tu do czynienia głównie z zakulisową presją polityczną i z mocno zakorzenionym lekceważeniem społeczeństwa, a w mniejszym stopniu z niewiedzą i bezradnością – zauważają. Zdaniem Piotra Adamczyka i Jana Psoty zgodnie z wolą większości rady powiatu jego nominalna stolica ma pozostawać regionalnym popychadłem. – Kiedy ci, którzy winni stanąć za nami murem wbijają nam nóż w plecy, to nie jest łatwa sytuacja. Na szczęście to nie do nich należy ostatnie słowo – mówią stanowczo. Towarzystwo zapowiada, że będzie walczyć dalej o lepszą komunikację dla lokalnej społeczności, a wsparcia będą szukać gdzie indziej.
Co by powiedzieli mieszkańcy Wilchw i Połomi…
Propozycja TEK-u pozornie wydaje się logiczna. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Na opracowanej przez TEK mapce widać, że stacja regionalna, wedle ich zamysłu, miałaby powstać w sąsiedztwie ul. Czarneckiego. Następnie linia KDP miałaby przeciąć ulice Teligi, Batalionów Chłopskich, Świętego Wawrzyńca i Jastrzębską, by po kilku kilometrach wbić się w pagórkowate centrum Połomi, przecinając ul. Centralną, która w zasadzie biegnie dnem szerokiego wąwozu. Każda z tych ulic jest gęsto zabudowana, a teren pod budowę, zwłaszcza w Połomi bardzo trudny. Nie trudno sobie wyobrazić, że na Wilchwach i w Połomi ta propozycja wywarłaby silny opór społeczny.
(juk), (art)