Poniedziałek, 22 października 2018

imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii

RSS

WYNIKI WYBORÓW 2018:

Gminy mówią „nie” śmieciowemu opałowi

11.09.2018 19:00 | 9 komentarzy | juk

Ministerstwo Energii przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Jego zdaniem, dzięki temu z rynku wyeliminowany zostanie węgiel najgorszej jakości. Odmiennego zdania są samorządy i eksperci, którzy przeciwko nowym przepisom, ostro protestują.

Gminy mówią „nie” śmieciowemu opałowi
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W połowie sierpnia na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano – w ramach konsultacji publicznych – szereg dokumentów wykonawczych do ustawy o systemie monitorowania i kontroli jakości paliw. Wśród nich znajduje się kluczowe dla walki o czyste powietrze w Polsce rozporządzenie w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych. Okazuje się, że budzi ono wiele kontrowersji. – Wyrażam stanowczy sprzeciw wobec zapisów projektu, które stoją w rażącej niezgodności z rządowym programem Czyste powietrze, a nade wszystko, które mogą zniweczyć wszelkie działania antysmogowe dotychczas wdrożone przez samorządy gmin dotkniętych smogiem – mówi Tadeusz Chrószcz, przewodniczący Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce i wójt gminy Marklowice. Sprzeciw wobec propozycji ministerstwa wyraził też Związek Gmin Subregionu Zachodniego, który zrzesza m.in. gminy powiatu wodzisławskiego.

Powróci miał węglowy?

To, co budzi największe kontrowersje, to zapisy projektu rozporządzenia Ministerstwa Energii „w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych”. W jednym z załączników wymienione są parametry różnych gatunków węgla dopuszczonych do sprzedaży dla odbiorców indywidualnych. I tak do sprzedaży mają być dopuszczone tzw. miały węglowe o bardzo wysokiej zawartości popiołu (28%), siarki (1,8%) i wilgoci (24%). Według ekspertów to właśnie spalanie tego typu paliw jest główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza.

Krytyka rozporządzenia

Zdaniem Polskiego Alarmu Smogowego zapisy rozporządzenia stoją w sprzeczności z deklaracjami rządu o walce ze smogiem. W konsekwencji zimą znów kilka milionów kopciuchów zadymi Polskę, spalając najtańszy pseudowęgiel. – Rozporządzenie nie przełoży się w żaden sposób na poprawę jakości powietrza w Polsce i uniemożliwi wdrażanie uchwał antysmogowych, programów ochrony powietrza oraz samorządowych i rządowych inicjatyw mających na celu poprawę jakości powietrza – alarmują przedstawiciele Polskiego Alarmu Smogowego. Dodają, że stawia to pod znakiem zapytania zasadność dofinansowywania nowoczesnych kotłów na węgiel z pieniędzy publicznych, np. w ramach zapowiedzianego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wielomiliardowego Programu Czyste Powietrze.