Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

imieniny: Bolesława, Juliana, Jana

RSS

Podwyżka wisi w powietrzu

16.10.2002 00:00
Od początku roku Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska nalicza wodzisławskim „Wodociągom” zwiększone opłaty za odprowadzanie nieoczyszczonych ścieków do środowiska. Jedynym sposobem na uniknięcie tych wysokich kar jest rozpoczęcie budowy części biologicznej oczyszczalni „Karkoszka”. W przeciwnym wypadku o około 30% wzrosną opłaty za odbiór ścieków.

Z początkiem roku weszło w życie nowe „Prawo ochrony środowiska”. To właśnie w tej ustawie wprowadzono drastycznie wyższe opłaty za korzystanie ze środowiska. Tak więc również Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które eksploatuje oczyszczalnię w Wodzisławiu-Karkoszce musiałoby zapłacić kary sześciokrotnie wyższe niż dotychczas. „Wodociągi” zwróciły się z wnioskiem o odroczenie terminu płatności na 5 lat. Ale warunkiem otrzymania takiego odroczenia jest rozpoczęcie modernizacji mechanicznej oczyszczalni i zakończenie jej w zadeklarowanym terminie - nie dłuższym niż właśnie 5 lat.

Gdyby rozbudowa „Karkoszki” się nie rozpoczęła w tym roku to na PWiK spadnie obowiązek zapłacenia naliczonych wysokich kar. Wtedy nasz wniosek o odroczenie nie ma szans na pozytywne rozpatrzenie - mówi prezes PWiK Wiesław Blutko. I grozi nam konieczność zapłacenia w końcu roku kary w wysokości 2,5 mln zł. I co roku już będziemy płacić takie opłaty. Pieniądze te zostałyby bezpowrotnie stracone - trafiłyby do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Oczyszczalnia w Karkoszce nigdy nie miała pozwolenia wodno-prawnego i nigdy go nie dostanie dopóki nie zostanie zbudowana część biologiczna. Kuriozalne jest to, że za rozwiązanie problemów gospodarki ściekami odpowiadają gminy a karane jest nasze przedsiębiorstwo, które eksploatuje oczyszczalnię. Koszty tych kar będziemy musieli wliczyć w opłaty za odbiór ścieków i wzrosną one o około 1 zł za metr sześcienny. Budowa oczyszczalni musi ruszyć.

Na rozbudowę „Karkoszki” o część biologiczną ogłoszono już przetarg, który ma zostać rozstrzygnięty w październiku. Niedobrze byłoby, gdyby nie doszedł on do skutku lub został unieważniony. Wtedy ten ekologiczny miecz Damoklesa spadnie na wodzisławskie „Wodociągi”.  I nie będzie od tego odwołania. Miliony złotych z kar, które ostatecznie zapłacą przecież mieszkańcy naszego powiatu, trafią do innych miast na Śląsku inwestujących w oczyszczanie  ścieków. Niestety u nas o modernizacji oczyszczalni w Karkoszce mówi się już od wielu lat - do tej pory niestety kończyło się na dobrych chęciach. Oby tym razem było inaczej.

(jak)

  • Numer: 42 (162)
  • Data wydania: 16.10.02