Niedziela, 21 kwietnia 2019

imieniny: Anzelma, Bartosza, Konrada

RSS

Prezydenta Lenka dziwią praktyki firmy Dragados

29.03.2014 13:22 | 1 komentarz | ma.w

- Nie wiem dlaczego hiszpańska firma nie wzięła udziału w otwartych spotkaniach nt. Zbiornika Racibórz, choć miała być tam obecna - mówił na ostatniej sesji rady miasta Mirosław Lenk. Miasto ma z nią kontakt tylko w formie listownej.

Prezydenta Lenka dziwią praktyki firmy Dragados
Prezydent Raciborza: firma Dragados ma dziwną taktykę
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Spotkania informacyjne dla mieszkańców (na Batorego i w G2 na Ostrogu) jakie urząd miasta zorganizował wspólnie z RZGW miały być trójstronne - z udziałem firmy wykonawczej. Ale jej przedstawiciela zabrakło na obu. - Trochę dziwną ma taktykę ta firma. Zwykle wykonawcy robót nie odmawiają kontaktu z użytkownikami i osobami zainteresowanymi. W Raciborzu występuje zaniepokojenie mieszkańców związane z drogami transportu materiałów na budowę Zbiornika Racibórz, wpływem przyszłego obiektu na klimat w regionie czy problemami rolników. Rozmowy na te tematy się odbywają ale tylko na linii firma-inwestor - wyjaśniła radnym prezydent Raciborza Mirosław Lenk.

To nie pierwszy raz jak Dragados unika lokalnego rozgłosu - jeszcze przed rozpoczęciem prac budowlanych przedstwiciele wykonawcy nie przyjęli zaproszenia miejscowych przedsiębiorców na biznesowy obiad w Markowicach.

W RZGW tłumaczą postawę Hiszpanów polityką wielkiej korporacji. Augustyn Bombała szef biura wdrażania projektu wspomina przy okazji pytań o Dragados, że jej szefem jest prezes słynnego klubu piłkarskiego Real Madryt i jest to europejski potentat w branży budowlanej.