Wtorek, 2 marca 2021

imieniny: Heleny, Henryka, Halszki

RSS

Sprawca napadu w Lubomi to 31-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego

11.01.2021 11:23 | 10 komentarzy | art

Dziś policja podała nieco więcej szczegółów dotyczących zatrzymanego w sobotę mężczyzny, który najpierw zdewastował część nagrobków na cmentarzu parafialnym w Lubomi, a następnie napadł na jednego z mieszkańców, dotkliwie go bijąc. Dziś sąd zdecydował o jego aresztowaniu. 

Sprawca napadu w Lubomi to 31-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego
Sprawca napaści, decyzją sądu, został tymczasowo aresztowany
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Jak informuje dziś Komenda Powiatowa Policji w Wodzisławiu Śl., w sobotę 9 stycznia około godziny 3:40 policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim otrzymali zgłoszenie dotyczące niszczenia nagrobków mieszczących się na cmentarzu parafialnym w Lubomi przy ul. Pogrzebieńskiej. Jak się okazało potencjalny sprawca, oddalił się z cmentarza przed przyjazdem stróżów prawa i udał się do jednego z domów na terenie Lubomi, gdzie zaatakował jego właściciela, zadając mu kilka uderzeń, a następnie uciekł. Dużą czujnością wykazali się policjanci z Gorzyc, którzy podczas penetracji przyległych ulic zauważyli odpowiadającego rysopisowi mężczyznę i dokonali jego zatrzymania. Sprawcą okazał się 31-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna wyrywał krzyże z nagrobków zmarłych, rozrzucał kwiaty, rozbijał znicze, czym znieważył miejsce spoczynku 6 zmarłych, ponadto swoim atakiem na jednego z mieszkańców Lubomi spowodował u niego obrażenia ciała. Dzisiaj Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim na wniosek prokuratora zastosował wobec sprawcy tymczasowy areszt.

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że sprawca był trzeźwy. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, od kilku lat ma się leczyć psychiatrycznie. 

O sprawie informowaliśmy w artykułach:

Cmentarz w Lubomi zdewastowany. Krzyże wyrzucone na ulicę

Wandal z cmentarza w Lubomi dokonał później napadu na 72-latka w jego własnym domu