Wtorek, 16 lipca 2019

imieniny: Mariki, Benity, Dzierżysława

RSS

Starosta zaskoczony rezygnacją dyrektorki szpitala. Co z okresem wypowiedzenia?

05.06.2019 07:05 | 18 komentarzy | mak

Dorota Kowalska zrezygnowała ze stanowiska dyrektora szpitala w Wodzisławiu Śl. i Rydułtowach. Złożyła wypowiedzenie, ale nie podała powodu swojej decyzji. Starosta wodzisławski Leszek Bizoń nie kryje zaskoczenia. - Chciałbym poznać przyczyny - mówi samorządowiec. - Do tej pory, mimo że sytuacja szpitala była trudna, staraliśmy się wspierać działania dyrekcji - dodaje szef powiatu.

Starosta zaskoczony rezygnacją dyrektorki szpitala. Co z okresem wypowiedzenia?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

31 maja Dorota Kowalska złożyła wypowiedzenie w funkcji dyrektora szpitala w Wodzisławiu Śl. i Rydułtowach. Nie wiadomo, co zadecydowało o takim ruchu. Kowalska nie podała powodów swojej decyzji. W wypowiedzeniu zaproponowała miesięczny okres wypowiedzenia. Dział prawny starostwa powiatowego twierdzi jednak, że obowiązuje ją dłuższy, bo trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Ta rozbieżność ma dopiero zostać wyjaśniona. Trzymiesięczny okres wypowiedzenia oznaczałby, że z końcem sierpnia Dorota Kowalska przestanie pełnić funkcję szefowej szpitala.

Starosta wodzisławski Leszek Bizoń podkreśla, że zarząd musiał przyjąć wypowiedzenie dyrektor szpitala. - Jeśli pani dyrektor złożyła wypowiedzenie, przedstawiła taką wolę, to nie mieliśmy możliwości innego ruchu - zaznacza starosta.

Starosta jest zaskoczony decyzją Doroty Kowalskiej. Nie ukrywa, że chce spotkać się z panią dyrektor i porozmawiać o motywach, jakie nią kierowały. - Chciałbym poznać powody. Potrzebna jest spokojna, rzeczowa rozmowa - podkreśla. Dodaje, że dalsze ruchy uzależnia od tego, co usłyszy bezpośrednio od dyrektor Kowalskiej. Możliwości są dwie. Albo Dorota Kowalska wycofa wypowiedzenie i nadal będzie sprawować funkcję szefowej lecznicy, albo nie wycofa wypowiedzenia i wtedy powiat niezwłocznie rozpocznie procedurę wyboru nowego dyrektora wodzisławsko-rydułtowskiej placówki. Trzeba jednak zaznaczyć, że na razie nie wiadomo, jak na ewentualne wycofanie wypowiedzenia przez panią dyrektor zareaguje zarząd powiatu, bo większość członków musiałaby wyrazić zgodę.

Nie od dziś wiadomo, że szpital boryka się z dużymi problemami finansowymi oraz kadrowymi. Brakuje lekarzy i pielęgniarek. Starosta Leszek Bizoń uważa, że w tej sytuacji - mimo że trudnej - obecna dyrekcja szpitala miała wsparcie zarządu powiatu. - Staraliśmy się pomagać i wspierać pomysły, które wychodziły od dyrekcji szpitala - mówi starosta i podaje przykłady. - Niedawno przekazaliśmy około 2 mln zł na planowany remont interny w Wodzisławiu, a w grudniu zdecydowaliśmy się umorzyć szpitalowi 3,1 mln zaległości z tytułu wcześniej zaciągniętych pożyczek, co spowodowało, że powiat nie musiał finansować ujemnego wyniku PPZOZ za zeszły rok. Te i inne działania były po to, by pomóc naszemu szpitalowi i by poprawić jego sytuację - zapewnia. - Wiem, że w ostatnim czasie pod adresem dyrekcji szpitala z różnych przyczyn padło wiele słów krytyki, między innymi na sesjach. Nie chcę gdybać, czy miało to przełożenie na decyzję pani dyrektor o złożeniu wypowiedzenia. Myślę że wszystko wyjaśni rozmowa - puentuje.

Przypomnijmy, że już raz pani dyrektor zamierzała odejść z pracy. 30 maja 2017 r. złożyła wypowiedzenie, ale ostatecznie je wycofała.