Sobota, 23 marca 2019

imieniny: Oktawiana, Pelagii, Zbisława

RSS

Proboszcz mrozi parafian - zimno w kościele na Orłowcu

12.01.2017 07:00 | 45 komentarzy | mak

– Nasz kościół nie jest w ogóle ogrzewany – alarmują parafianie z kościoła pw. Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Rydułtowach–Orłowcu. W święto Trzech Króli było tak zimno, że woda święcona w kropielnicy pokryła się cienką warstwą lodu.

Proboszcz mrozi parafian - zimno w kościele na Orłowcu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Co na to kuria?

Skontaktowaliśmy się również z katowicką kurią, by dowiedzieć się, czy istnieją jakieś przepisy, które dotyczą kwestii ogrzewania w kościołach. A także czy kuria zna temat braku ogrzewania w kościele w Rydułtowach–Orłowcu. – Każda parafia posiada osobowość prawną (kanoniczną i cywilną) i organ, który ją reprezentuje, czyli proboszcza. To parafia jako osoba prawna jest właścicielem budynku kościoła, który winien spełnić warunki określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. To parafia jako osoba prawna zawiera umowy o dostarczanie odpowiednich mediów (prądu, wody, gazu itp.). Pytania proszę skierować zatem do proboszcza parafii. Być może jest to wynik awarii, przeprowadzanego remontu, niewydolności dotychczasowego systemu ogrzewania itp. Nie wiem, bo nikt – ani proboszcz ani parafianie – nie zgłaszał jakiegokolwiek problemu z ogrzewaniem kościoła – wyjaśnił nam ks. prof. Dariusz Walencik, ekonom Archidiecezji Katowickiej.

Ciepłownia chce i może ogrzać

Zapytaliśmy też Ciepłownię Rydułtowy o możliwość podłączenia kościoła do ciepłociągu. Okazuje się, że najpierw trzeba wykonać przyłącze ciepłownicze. Ale żeby takie przyłącze powstało, to proboszcz musiałby złożyć wniosek. A do tej pory tego nie zrobił. - Gdyby taki wniosek został złożony, to do 30 dni ciepłownia określa warunki przyłączenia i przedkłada stosowany projekt umowy. Dopiero po dokonaniu wszelkich formalności może się zacząć budowa przyłącza. Czas realizacji uzgadniany jest w umowie - mówi Beata Wilczyńska z Ciepłowni Rydułtowy.

Magdalena Kulok