Niedziela, 21 lipca 2019

imieniny: Daniela, Dalidy, Benedykta

RSS

Czy szpitalowi grozi likwidacja? Dyrektor Rudnik odpowiedział na sesji miejskiej

27.02.2019 16:38 | 2 komentarze | ma.w

Radna Krystyna Klimaszewska (szefowa pielęgniarek na Gamowskiej) przepytała swego szefa - dyrektora Ryszarda Rudnika, zaproszonego na sesję do magistratu. Mówiła o niezadowoleniu społecznym i groźbie likwidacji szpital wskutek dużej straty finansowej na koniec 2018 roku.

Czy szpitalowi grozi likwidacja? Dyrektor Rudnik odpowiedział na sesji miejskiej
Krystyna Klimaszewska jest jedną z najbardziej doświadczonych pielęgniarek na Gamowskiej. Nie kryje obaw wobec przyszłości szpitala
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Klimaszewską jako pielęgniarkę martwią ostatnie zmiany w szpitalu czyli ograniczenie liczby łóżek szpitalnych. Dyrektor Rudnik tłumaczył modyfikacje brakiem personelu i wymogami, narzuconymi na szpital przez ministerstwo. By nie narażać się na kary z NFZ zaproponował radzie powiatu zmniejszenie liczby łóżek, by dopasować ją do ilości zatrudnionych pielęgniarek. Mówił, że potrzebowałby ponad 4 mln zł by spełnić nowe normy ministerialne. K. Klimaszewska oznajmiła, że bywają w pracy szpitala sytuacje, gdy łóżka dostawia się na oddziały w miarę potrzeby tymczasem liczba personelu pielęgniarskiego nie ulega zmianie. Opisała przypadek z Oddziału Intensywnej Terapii, gdzie pracuję tylko dwie pielęgniarki.

Jak dyrekcja zamierza zapewnić opiekę pielęgniarską? Teraz pielęgniarki są wyciągane z oddziałów, do innych - pytała K. Klimaszewska.

Radna "Łączy nas Racibórz" obawia się by raciborska lecznica nie podzieliła losu placówki z Pszczyny. Tam publiczny szpital wskutek złych wyników finansowych samorząd sprzedał prywatnej spółce medycznej, a ta z czasem zamknęła go bo był nierentowny. Radna wspomniała przy tym o pożyczce jaką zaciągnął dyrektor Rudnik "na duży procent".

Klimaszewska poruszyła też problemy występujące z badaniami diagnostycznymi. Opowiedziała o przypadku ciężarnej kobiety, która spadła ze schodów i wymagała badania USG. Wedle jej relacji w szpitalu nie można było go wykonać, odesłano ją do Rybnika.

- Szpital jest piękny, wykonuje świadczenia o dobrej jakości, z warunków pobytu pacjenci są zadowoleni, ale jak nie będzie bieżących napraw, jak będziemy oszczędzać to dojdzie do dewastacji tego co jest - przypuszcza Krystyna Klimaszewska.

Dyrektor R. Rudnik ocenił wystąpienie radnej krytycznie. - Rozsiewa pani wizje po części nieprawdziwe - skomentował. Podał, że strata szpitala za 2018 rok, szacowana początkowo na 9 mln zł wyniesie na pewno mniej niż 7 mln zł, bo spodziewa się kolejnych środków z NFZ.

- Proszę nie mówić, że nie mamy USG, te urządzenia są u nas w każdym kącie - poinformował radnych. Prosił radną by nie opierała się na doniesieniach medialnych na temat szpitala. - W diagnostyce chodziło o konflikt pracowników z właścicielem firmy. Na bieżąco wyjaśniamy wszystkie zgłoszenia - zapewnił radną.

Na pytanie Klimaszewskiej czy szpitalowi grozi likwidacja odparł, że dziwi się radnej jako długoletniej pracownicy lecznicy na Gamowskiej, że formułuje tego typu pytania i ma jakieś obawy. Krystyna Klimaszewska skomentowała to chwilę później, że dyrektor "ją zgasił".

Dyrektor szpitala Ryszard Rudnik gościł na sesji w raciborskim urzędzie miasta

Ludzie:

Krystyna Klimaszewska

Krystyna Klimaszewska

Radna Gminy Racibórz