Poniedziałek, 22 lipca 2019

imieniny: Magdaleny, Bolesławy, Marii

RSS

Newy i Maćkowska na wojennej ścieżce

26.03.2019 00:00 sub

Kornelia Newy i Danuta Maćkowska - obydwie są radnymi powiatowymi z Rydułtów, obydwie doświadczonymi reprezentantkami samorządu, mocnymi osobowościami. Między paniami mocno iskrzy.

RYDUŁTOWY, POWIAT O tym że pomiędzy koalicją a opozycją w radzie powiatu mocno iskrzy pisaliśmy już nie raz. Ostatnio widać też napięcie pomiędzy dwoma radnymi powiatowymi z Rydułtów - byłą burmistrz Kornelią Newy, która obecnie pełni funkcję członkini zarządu powiatu (z ramienia koalicyjnej Wspólnoty Samorządowej), a także Danutą Maćkowską z Prawa i Sprawiedliwości - obecnie partii w powiecie opozycyjnej.

Na lutowej sesji rady miasta w Rydułtowach gościem była Kornelia Newy. Nie bez powodu. Jeden z punktów obrad dotyczył właśnie współpracy miasta z powiatem. Kornelia Newy mówiła o planach powiatu dotyczących Rydułtów. Nie omieszkała też odnieść się do napiętej sytuacji w powiecie. - Otóż jak pamiętacie nigdy nie zarzucałam niczego swoim poprzednikom - podkreśliła stanowczo. - Ale w obecnej sytuacji nie mogę milczeć - dodała.

Kornelia Newy odniosła się m.in. do zarzutów opozycji dotyczących oświaty. Otóż wcześniej oświatą zajmowała się Danuta Maćkowska jako wicestarosta (zatrudniona na pełny etat). Natomiast Kornelia Newy zajmuje się oświatą pracując na niepełnym etacie. Niektórzy radni opozycji uważają, że powierzanie oświaty tzw. nieetatowej członkini zarządu to niekoniecznie dobry pomysł (uwagi w tym tonie padały także pod nieobecność K. Newy na sesji w powiecie). Do tego zarzutu na sesji w Rydułtowach odniosła się Kornelia Newy. - Zajmuję się w powiecie oświatą. Mimo uwag, że nie dam sobie rady. Bo według niektórych „kto to widział, żeby na cząstce etatu zajmować się tak potężną dziedziną jaką jest oświata”. Chcę wyjaśnić, że pracuję na 2/5 etatu. To 16 godzin tygodniowo. Moja poprzedniczka miała wprawdzie 40 godzin tygodniowo, ale zajmowała się nie tylko oświatą, ale też m.in. służbą zdrowia i mając do tego funkcję wicestarosty. I te 40 godzin dzieliła na trzy poważne dziedziny. No więc nie wiem, czy faktycznie miała więcej czasu na oświatę - stwierdziła Kornelia Newy.

Kornelia Newy przyznała, że jeśli chodzi o powiatową oświatę, to w najbliższym czasie trzeba zmierzyć się z szeregiem problemów. Powiat musi zwrócić nienależnie pobraną przed kilkoma laty subwencję (ponad 2,3 mln zł), poza tym aktualna subwencja ma być dużo mniejsza, niż pierwotnie sygnalizowało ministerstwo edukacji. Łącznie zabraknie ok. 6 mln zł. Do tego od września do powiatowych szkół średnich zaczną uczęszczać aż dwa roczniki - absolwenci 8-letniej szkoły podstawowej oraz absolwenci ostatniej klasy gimnazjum. Wiadomo, że będzie ciasno. - Przed nami bardzo trudne zadania - stwierdziła Kornelia Newy.

Kornelia Newy otwarcie przyznała też, że nie rozumie postawy radnej Danuty Maćkowskiej, która na jednym z posiedzień w powiecie pytała o remont ul. Bohaterów Warszawy w Rydułtowach. - Pani Maćkowska zadała pytanie, czemu zarząd nie wprowadził do inwestycji remontu ul. Bohaterów Warszawy w Rydułtowach. W tej sytuacji nie mogę milczeć. Wszyscy dobrze wiedzą, jakie stanowisko piastowała wcześniej pani radna. I dobrze wiecie, kto przygotowywał projekt budżetu. Budżet powiatu został przygotowany przez poprzedni zarząd i nie można było w nim zrobić rewolucji, bo przecież obowiązują różne ustalenia, są wcześniej potrzebne projekty - mówiła Kornelia Newy. Wymieniła, że poprzedni zarząd powiatu (a więc i D. Maćkowska) zaplanował do remontu m.in. drogi w Wodzisławiu, Syryni, Gorzycach czy Radlinie. W Rydułtowach nic. - Proszę mi pokazać, gdzie nasze poprzednie członkinie zarządu (chodziło nie tylko o D. Maćkowską, ale i Janinę Chlebik-Turek - przyp. red.) umieściły jakiekolwiek zadania dla Rydułtów - mówiła. - Poza tym przygotowany projekt remontu ul. Bohaterów Warszawy jest tak słaby, że nie będzie miał większych szans na dofinansowanie. Trzeba go będzie poprawić - dodała.

Wystąpieniem Kornelii Newy na sesji w Rydułtowach zdegustowana jest radna powiatowa Danuta Maćkowska. - Zupełnie nie rozumiem tej sytuacji, bo do tej pory Kornelia Newy - jeszcze jako burmistrz Rydułtów - chwaliła sobie moją pracę jako radnej powiatowej i wicestarosty w poprzedniej kadencji na rzecz miasta Rydułtowy. Oceniała ją wzorcowo. Nie wiem skąd taka zmiana - mówi Danuta Maćkowska. - Jest mi bardzo przykro z powodu tego, co mówiła Kornelia Newy na sesji. Ja mimo wszystko nadal bardzo ją szanuję i nie miałabym nawet odwagi oceniać i podsumowywać tego, co robiła jako burmistrz. Dlatego nie rozumiem całej tej sytuacji. Tym bardziej że nie było mnie na sesji w Rydułtowach - dodaje Danuta Maćkowska.

Radna Danuta Maćkowska tłumaczy, że jej pytanie dotyczące ul. Bohaterów Warszawy w Rydułtowach nie było żadnym oskarżeniem typu „a dlaczego tego nie ma w budżecie”, tylko pytaniem o plany obecnego zarządu co do tej ulicy. - Chciałam wiedzieć, kiedy obecny zarząd będzie gotowy, by aplikować o środki. W tym miejscu chcę zaznaczyć, że 2,5 roku temu jako poprzedni zarząd chcieliśmy przekazać pieniądze na remont ul. Bohaterów Warszawy, ale ówczesna pani burmistrz Rydułtów nie chciała, bo nie było tam zrobionej kanalizacji. Stąd moje pytanie o przyszłe plany dotyczące tej ulicy. Przecież ja wiem, jakie inwestycje znalazły się w obecnym budżecie i mam świadomość, że remontu ul. Bohaterów Warszawy tam nie ma - wyjaśnia radna Maćkowska.

Radna Maćkowska uważa też, że jeśli obecny zarząd powiatu nie był zadowolony z projektu budżetu przygotowanego przez poprzedni zarząd, to mógł wnieść zmiany. - Przecież budżet był przyjmowany w styczniu. Do tego czasu nowy zarząd mógł wprowadzić zmiany - twierdzi radna. Dodaje też, że kiedy sama odpowiadała za oświatę w powiecie, musiała mierzyć się z wieloma trudnościami, ponieważ działalność w tym zakresie zawsze jest nimi obarczona. - Ale poradziłam sobie - mówi. (mak)

  • Numer: 13 (958)
  • Data wydania: 26.03.19
Czytaj e-gazetę