Niedziela, 18 sierpnia 2019

imieniny: Heleny, Bronisława, Ilony

RSS

Plan naprawczy szpitala jest, pieniędzy na jego realizację brak

01.11.2016 00:00 red.

RYDUŁTOWY, WODZISŁAW. Realizacja programu medyczno-naprawczego dla szpitala ma kosztować ok. 25,34 mln zł. Wydatki mają być rozłożone na lata 2016–2019. Największe koszty zostaną poniesione już w przyszłym roku – aż 12,93 mln zł. Skąd powiat weźmie na to pieniądze?

Do tematu finansowania odniósł się starosta Ireneusz Serwotka na ostatniej sesji w Rydułtowach, gdzie gościł wraz z dyrekcją szpitala.

– Prawie 13 mln zł w przyszłym roku. Sam powiat tego nie udźwignie. Wstępnie jesteśmy w stanie zabezpieczyć w budżecie ok. 6,5 mln zł, czyli połowę. Co do drugiej połowy musimy dalej rozmawiać – podkreślił.

Starosta dodał, że najprawdopodobniej 6,5 mln zł to nie będą wszystkie środki, które powiat przeznaczy w 2017 r. na szpital. Stwierdził jednak, że „nie chce wszystkiego zdradzać”. – Rozmawiamy też o problemie z parlamentarzystami, uczulamy, że nasz szpital potrzebuje pomocy. Na konwencie zwróciliśmy się też do samorządów, by zechciały dołożyć cegiełkę do funkcjonowania szpitala – powiedział.

Starosta przyznał, że ma obawy co do powodzenia planu, ale wynikają one z tego, że nadal jest wiele niewiadomych. – Nie do końca wiadomo, jakie będzie finansowanie służby zdrowia przez następne lata. Poza tym program zakłada bardzo duży nakład inwestycyjny, czyli ponad 25 mln zł. Czy my mamy te pieniądze? Nie mamy. Ale jesteśmy zdeterminowani. I kiedy rozmawiamy o programie z wieloma partnerami, to wskazują, że jest to bardzo dobry i realny kierunek – zapewnił.

Na sesji w Rydułtowach starosta przedstawił też wyliczenia związane z finansowaniem szpitala przez ostatnie lata. Gdy w 2012 r. połączono szpitale w Rydułtowach i Wodzisławiu, razem miały 22 mln zł zobowiązań. Do lutego tego roku dług wzrósł do 38 mln zł. – W latach 2012-2106 starostwo powiatowe przekazało lub poręczyło szpitalowi łącznie 21,7 mln zł. To zawrotna kwota. Ale mimo takich nakładów szpital jest w coraz gorszej sytuacji. Jeśli pewnych rzeczy nie przerwiemy, to byłaby to droga donikąd i worek bez dna – stwierdził starosta.

(mak)

  • Numer: 44 (833)
  • Data wydania: 01.11.16
Czytaj e-gazetę