Niedziela, 9 maja 2021

imieniny: Grzegorza, Bożydara, Karoliny

RSS

Rowerem do paki

10.08.2010 00:00 red
Jedno piwo na rowerowej wycieczce skutkuje często utratą prawa jazdy. Chcąc uniknąć przykrości, prowadząc pod rękę rower, nadal możemy być pociągnięci do odpowiedzialności.

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego (np. samochodu) i innego (np. roweru) pod wpływem alkoholu grozi taka sama kara – zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów. Tu szykują się zmiany. Czy ustawodawcy przyjrzą się innemu zapisowi kodeksu karnego?
4 sierpnia w Sejmie  odbyło się pierwsze czytanie projektu zmiany. Senacki projekt nowelizacji kodeksu karnego zakłada łagodniejsze traktowanie nietrzeźwych rowerzystów. Główną zmianą ma być wprowadzenie możliwości ukarania pijanego rowerzysty wyłącznie zakazem jazdy na rowerze. Zakaz nie dotyczyłby prowadzenia samochodu.
Do tej pory obowiązuje przepis: sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych albo pojazdów mechanicznych określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia.
Pierwszy sygnał o potrzebie nowelizacji przepisu dał Trybunał Konstytucyjny. W kwietniu 2009 roku wskazał na nieproporcjonalność kary, która surowiej dotyka rowerzystów niż kierowców. Zakaz powinien, według TK, dotyczyć tego pojazdu na którym popełniono przestępstwo.
Zmiana nie będzie jednak dawała pewności, że po prowadzeniu roweru pod wpływem alkoholu nie stracimy prawa jazdy. W zależności od okoliczności zdarzenia sąd będzie mógł łagodniej lub surowiej ukarać winnego.

Słowo klucz

Dodatkową niejasnością kodeksu karnego jest zapis: kto znajduje się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania rower podlega grzywnie, karze ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku.
Słowo „prowadzi” daje bowiem możliwość zastosowania zapisu wobec osoby, która nie jedzie na rowerze a jedynie prowadzi go pod ręką. Policjanci z raciborskiej komendy nie chcieli jednoznacznie określić jak należy rozumieć ten przepis. Policjant może więc zinterpretować słowo „prowadzi” jako spacer z rowerem. Może również zatrzymać nietrzeźwą osobę prowadzącą pod rękę rower, wlepić mandat oraz ruszyć procedury odebrania prawa jazdy. W takiej sytuacji, zatrzymanemu przysługuje prawo odmowy przyznania się do winy. Sprawa trafi wtedy do sądu, gdzie można liczyć na łagodniejszą interpretację przepisu.

Po kieliszku

Przepisy mówiące o zakazie prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości precyzują jasno gdzie obowiązują. Prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym grozi surową karą. Zakaz jazdy rowerem w stanie nietrzeźwości obejmuje tylko drogi publiczne lub w strefy zamieszkania. Jadąc po kieliszku po np. drodze polnej, nie będącej drogą publiczną, lub po prywatnym parkingu, możemy uniknąć kary. W wydziale ruchu drogowego ostrzegają, że pomimo tego, jeśli stworzymy sytuację zagrażającą bezpieczeństwu to i tak wkroczy policja. Wszyscy jednak wiemy, że jazda pod wpływem alkoholu grozi tragedią w każdym miejscu.
W 2010 na terenie powiatu raciborskiego zatrzymano już 277 pijanych kierowców.

(woj)

  • Numer: 32 (951)
  • Data wydania: 10.08.10