Piątek, 6 grudnia 2019

imieniny: Mikołaja, Jaremy, Leontyny

RSS

Wójt Nędzy: Uzależnionych nie można zostawić samych

14.11.2019 12:00 | 1 komentarz | mad

„Alkoholizm jest chorobą o wielu twarzach. Jego istotą jest psychiczne i fizyczne uzależnienie od środka narkotycznego, jakim jest alkohol. Narkomania jest stanem zatrucia okresowego lub chronicznego spowodowanym powtarzającym się przyjmowaniem narkotyków w postaci naturalnej, lub syntetycznej. Zarówno alkoholizm, jak i narkomania to choroby dotykające nie tylko osoby uzależnionej, ale również sfery społecznej. Są bardzo często przyczyną różnego rodzaju działań i zachowań patologicznych, takich jak przestępczość, przemoc rodzinna, prostytucja czy też szerzenie się chorób wenerycznych” – czytamy we wstępie do Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii na rok 2019 Gminy Nędza.

Wójt Nędzy: Uzależnionych nie można zostawić samych
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Problem na podobnym poziomie

Wójt Nędzy Anna Iskała przypomina, że gmina nie jest stworzona „do policyjnych metod określania pijaństwa”. – Najczęściej problem ustalamy patrząc na to, co dzieje się na naszych ulicach – mówi wójt zauważając, że problem ten nie nasila się. Inaczej bywa w przypadku nadmiernego spożywania alkoholu w domowym zaciszu. – Często akcje, które są związane z wizytą policjanta w domu, mają właśnie podłoże alkoholowe – słyszymy od Anny Iskały<Anna Iskała> (na zdj.).

Przewodniczący gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych (GKRPA), a zarazem szef Rady Gminy w Nędzy Gerard Przybyła dostrzega, że na przestrzeni lat liczba mieszkańców wzywanych na spotkania komisji po tym, jak do członków gremium docierały informacje o ich problemach alkoholowych, jest na podobnym poziomie. Po odebraniu takiego zgłoszenia, członkowie komisji starają się pomóc osobie z problemem. W ubiegłym roku wystosowano 12 wezwań, skierowano 4 wnioski do sądu o zastosowanie przymusowego leczenia osób uzależnionych, a 3 osoby dobrowolnie udały się na leczenie. – Cichy alkoholizm to głównie liczba wezwanych, bo wzywamy na wniosek kogoś, czyli członka rodziny, policji lub GOPS-u – nawiązuje do słów wójt Iskały przewodniczący Przybyła.

W Nędzy podkreślają, że gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych nic nie może nakazać, może jedynie zaproponować pomoc. Ostatecznością są jednak wezwania do sądu, ale te stosowane są w przypadku, kiedy w rodzinie alkoholika na niebezpieczeństwo narażone są dzieci.

Najczęściej piwa

GKRPA wyliczyła, że na przestrzeni ubiegłego roku na terenie Nędzy zakupiono alkohol na łączną kwotę prawie 3 mln 469 zł. Najwięcej wydano na alkohol zawierający do 4,5% oraz piwa, bo około 2,118 mln zł, na drugim miejscu są alkohole powyżej 18% (ok. 1,070 mln zł). Najmniej zakupiono trunków o wartości powyżej 4,5% do 18% alkoholu z wyjątkiem piwa, wydano na nie w przybliżeniu 280 tys. zł.

Alkoholizm i narkomania

Z kolei kwota około 100 tys. złotych rokrocznie przeznaczana jest na działania profilaktyczne (mowa o przeciwdziałaniu alkoholizmowi i narkomani). Te głównie kierowane są do dzieci, młodzieży i ich rodziców. Mowa więc o prelekcjach, dofinansowaniach do szkolnych programów edukacyjnych czy obozów profilaktycznych.

Władze Nędzy: zamknięta poradnia to spory problem

Dotychczas uzależnieni mieszkańcy Nędzy, odnajdywali pomoc w Poradni Terapii Uzależnienia i Współuzależnienia w Raciborzu. Ta nie otrzymała w styczniu kontraktu z NFZ, a od połowy października do 20 grudnia może udzielać świadczeń jedynie mieszkańcom Raciborza, bo dostała na to dofinansowanie z tutejszego urzędu miasta. W gminie zauważają, że stwarza to sporo komplikacji, bo teraz chorzy kierowani są do poradni w Wodzisławiu Śląskim. – Dojechać z Nędzy do Raciborza jest o wiele łatwiej niż do Wodzisławia Śląskiego. Chodzi o problem logistyczny. Czasami uzależnieni mają problem dojechać do nas na komisję, a co dopiero do Wodzisławia – dostrzega w rozmowie z nami Gerard Przybyła.

Nędza nie zamyka się jednak na propozycję współfinansowania działalności zamkniętej obecnie poradni dla swoich mieszkańców, chodzi więc o podobne rozwiązanie do Miasta Racibórz. – Nigdy nie mówimy „nie” – zastrzega Anna Iskała, zauważając jednak, że wszystko zależeć będzie od finansów gminy. – Podchodząc w czysto ludzki sposób, to tych ludzi nie wolno zostawić samych – podsumowuje szefowa Nędzy. Gerard Przybyła akcentuje z kolei, że to problem, którym powinien zająć się również samorząd powiatowy.

(mad)

Ludzie:

Anna Iskała

Anna Iskała

Wójt gminy Nędza.

Gerard Przybyła

Gerard Przybyła

Przewodniczący rady gminy Nędza.