Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

imieniny: Leona, Kai, Heliodora

RSS

Nie wiem, nie powiem, wszystko jest w mojej głowie. Wiceprezydent do radnego tajemniczo o asfaltowni

19.10.2017 18:50 | 2 komentarze | ma.w

Michał Fita zapytał dziś zastępcę prezydenta Raciborza czy magistrat szukał innych lokalizacji dla przenosin wytwórni asfaltu (otaczarni) niż zaplanowana w Nowych Zagrodach. Wojciech Krzyżek powiedział, że tak, ale nie chciał wyjawić jakich.

Nie wiem, nie powiem, wszystko jest w mojej głowie. Wiceprezydent do radnego tajemniczo o asfaltowni
Wiceprezydent Raciborza Wojciech Krzyżek
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wątek przenosin tzw. asfalciarni z Płoni ciągnie się w radzie miasta od kilku miesięcy. Wskutek niezadowolenia mieszkańców dzielnicy urząd zdecydował o przeprowadzce uciążliwych dla otoczenia urządzeń. Wybrał starą wagonownię nieopodal Rafako i Henkla. W pobliżu znajdują się zabudowania mieszkalne. Opór mieszkańców osiedla na Nowych Zagrodach przed nowym sąsiadem - wytwórnią asfaltu - przedstawił na sierpniowej sesji radny Zbigniew Sokolik. Pokazywał pismo z licznymi podpisami protestujących.

Do tematu wrócił dziś Michał Fita, bo na najbliższej sesji 25 października, o losach Przedsiębiorstwa Robót Drogowych będzie mowa w trakcie publicznej dyskusji, o godz. 17.00 w RCK. Chciał wiedzieć czy urzędnicy szukali innych lokalizacji niż Nowe Zagrody. Wiceprezydent Wojciech Krzyżek twierdząco odpowiedział na jego zapytanie. Gdy Fita poprosił o listę tych lokalizacji, Krzyżek odparł, że takiej nie ma, a wiedza na ten temat jest w jego głowie. Zasugerował, że radny sam może je znaleźć patrząc na elektroniczną mapę miasta (ESIM) i tereny w kolorze fioletowym, z zapisem o inwestycjach przemysłowych w planie zagospodarowania przestrzennego. - To były tereny, które nie spełniały wymogów dla przenosin otaczarni. Decydowały prawa własnościowe, problemy komunikacyjne lub lokalizacyjne - wyjaśnił wiceprezydent.

Według radnego Fity alternatywne tereny nie zostały sprawdzone przez urzędników. - Ja mówię panu, że sprawdziłem i został ten jeden (Nowe Zagrody) - skwitował W. Krzyżek. Radny wytknął zastępcy Mirosława Lenka, że ten założył od razu, że na terenie prywatnym będzie problem z jego pozyskaniem. - Tego panu nie powiedziałem - bronił się Krzyżek. Jego zdaniem prośba Michała Fity przypomina sytuację w której zgłasza się on po listę osób, których prezydent nie wziął pod uwagę przyznając swą nagrodę. - Na Boga, takich rzeczy się nie robi! - zagrzmiał wiceprezydent.

Ludzie:

Michał Fita

Michał Fita

Wiceprezydent miasta Racibórz