Czwartek, 28 stycznia 2021

imieniny: Walerego, Radomira, Tomasza

RSS

Coś śmierdzi i psuje powietrze

28.11.2020 07:00 | 7 komentarzy | juk

Smród jest taki, że aż zatyka. O to oskarżana jest radlińska koksownia. Ta zaprzecza. – Nie jesteśmy źródłem tych uciążliwości zapachowych – stanowczo twierdzą przedstawiciele przedsiębiorstwa.

Coś śmierdzi i psuje powietrze
Podczas jednej z ostatnich radlińskich sesji wzięli udział przedstawiciele JSW Koks, czyli dyrektor koksowni Krzysztof Gozdek, szef biura ochrony środowiska Marcin Walas oraz recznik prasowy Roman Brańka
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

RADLIN Nieprzyjemny zapach od dawna utrudnia życie mieszkańcom Radlina. Twierdzą oni, że emiterem smrodu jest miejscowa koksowania. Problemem zainteresowali się też radlińscy urzędnicy oraz radni, którzy zaniepokojeni doniesieniami mieszkańców, zaprosili przedstawicieli JSW Koks na jedną z ostatnich sesji.

Skargi mieszkańców

Na charakterystyczny, słodkawy smród mieszkańcy Radlina skarżą się od dawna. Również do radlińskiego magistratu. „Ostry zapach, który jest nie do zniesienia. Zaczyna się przeważnie po godz. 18.00, kończy nad ranem. Smród gazu latem czuć jak przy smogu zimą, wszelkie węglowodory, benzen, amoniak, siarkowodór i dioksyny unoszą się z parą z baterii koksowniczej” – wskazywali mieszkańcy w przesłanych do urzędu pismach. Pani Marta, która mieszka blisko koksowni twierdzi, że ten specyficzny zapach potrafił ją wybudzić ze snu nawet w nocy. – Jest na tyle drażliwy, że trzeba zamykać okna – mówi. – Zapach wydaje się chemiczny i dla mnie jest on w odbiorze drażniący, wręcz duszący – podkreśla.

Smród nie pochodzi od koksowni?

W trakcie sesji do zarzutów mieszkańców odnieśli się przedstawiciele JSW Koks – dyrektor koksowni Krzysztof Gozdek, szef biura ochrony środowiska Marcin Walas oraz rzecznik prasowy Roman Brańka. – Stoimy na stanowisku, że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością źródłem uciążliwości zapachowych nie jest Koksownia Radlin – mówili zgodnie. Podkreślali, że do powyższego wniosku doszli po dogłębnej analizie treści nadesłanych skarg i opinii mieszkańców oraz faktów dotyczących technologii prowadzenia procesu koksowania węgla i oczyszczania produktów ubocznych jego przerobu. – Koksownia prowadzi działalność zgodnie z wymaganiami Ustawy Prawo Ochrony Środowiska oraz innych aktów prawnych z nią związanych – mówił rzecznik Brańka. Dodał, że organy ochrony środowiska nie stwierdziły potrzeby dostosowania instalacji zakładu do wymogów unijnych, ponieważ wszystkie najlepsze dostępne techniki są od lat stosowane w jej układach technologicznych.

Brak przekroczeń dopuszczalnych wielkości emisji

Dyrektor Gozdek zauważył, że źródłem zapachów nie może być koksownia z uwagi na ciągły i nieprzerwany charakter procesu technologicznego. – Każda koksownia pracuje w trybie ruchu ciągłego, a to oznacza, że proces produkcyjny trwa nieprzerwanie przez 365 dni w roku i przez 24 godziny na dobę – mówił. Dodał, że nie wystąpiły w ostatnim roku, żadne przeszkody ruchowe, które skutkowały nadmierną emisją pyłowo-gazową. – Z tego więc względu stwierdzenia o ponadnormatywnych emisjach z baterii nie znajduje potwierdzeniach w faktach – zauważył. Dyrektor dodał, że zakład prowadzi obowiązkowy monitoring parametrów technologicznych procesów produkcyjnych oraz monitoring środowiskowy. Na przestrzeni wielu ostatnich lat nie odnotowano przekroczeń dopuszczalnych wielkości emisji do środowiska. Oprócz tego prowadzony jest stały oraz okresowy, nieobowiązkowy monitoring emisji do powietrza z instalacji koksowni oraz w jej sąsiedztwie. Krzysztof Gozdek zauważył, że również te wyniki pomiarów nie wskazują na ponadnormatywną emisję.

Modernizacja zakładu

Przedstawiciele radlińskiej koksowni podkreślali, że zakład od szeregu lat jest konsekwentnie modernizowany. Z ostatnio zrealizowanych inwestycji wymienili m.in.: nową instalację benzolowni wraz z nowoczesnym układem hermetyzacji, kapitalny remont pompowni ługu sodowego wraz z rurociągami i układem pompowym oraz budowę dwóch nowych odstojników zmechanizowanych smoły. – W latach kolejnych oprócz powszechnie znanej budowy nowej Elektrociepłowni, koksownia wzbogaci się o rezerwowy ciąg katalitycznego rozkładu amoniaku i przerobu siarki metodą Clausa oraz nową odmrażalnię węgla w wagonach, ogrzewaną parą zamiast spalinami z gazu koksowniczego – wymienił Marcin Walas.

Winny smog?

– Pamiętać też należy, że obszar Radlina i okolic to jeden z najbardziej dotkniętych zjawiskiem smogu terenów Polski – mówił podczas obrad Roman Brańka. Dodał, że z informacji prasowych oraz opierając się na wynikach prowadzonych kontroli spalanych paliw w gospodarstwach indywidualnych, nadal można spotkać się ze spalaniem śmieci w domowych instalacjach grzewczych, co drastycznie wpływa na stan zanieczyszczenia powietrza oraz emisję szczególnie szkodliwych związków, w tym rakotwórczych. – Znaczącą część smogu stanowią też spaliny wydzielane przez środki transportu. Pamiętajmy, że w smogu zawarte są szkodliwe substancje, a przekroczenie ich norm nierzadko sięga kilkuset procent – mówił rzecznik prasowy radlińskiej koksowni. Tyle tylko, że te same problemy ze smogiem dotykają również inne miejscowości. A na tak specyficzne zapachy, jak w Radlinie, ich mieszkańcy się nie skarżą.

(juk)