środa, 12 maja 2021

imieniny: Pankracego, Dominika, Domiceli

RSS

Z brudną maseczką pana nie obsłużę, czyli absurd w osiedlowym sklepiku

10.05.2020 17:09 | 17 komentarzy | AgaKa

Do absurdalnej sytuacji doszło w niedzielę w jednym z osiedlowych sklepików na osiedlu XXX-Lecia w Wodzisławiu Śląskim. Sprzedawczyni odmawiała obsługi klientom, którzy weszli do sklepu z lekko brudną maseczką lub zakrywali usta i nos odzieżą.

Z brudną maseczką pana nie obsłużę, czyli absurd w osiedlowym sklepiku
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 10 maja krótko po godzinie 12.00. Do osiedlowego sklepiku na osiedlu XXX-Lecia w Wodzisławiu Śląskim weszło kilku klientów. Na wejściu obowiązkowa dezynfekcja rąk, o czym przypominała sprzedawczyni, która koniec końców odmówiła obsługi dwom panom. Pierwszy z nich miał co prawda maseczkę na twarzy, lecz była ona zabrudzona.

- Szanujmy się. W brudnej maseczce pana nie obsłużę - powiedziała kasjerka wypraszając klienta ze sklepu. Kolejny miał niewiele więcej szczęścia. Zamiast maseczki zakrył usta i nos kawałkiem odzieży (co jest dopuszczalne). Kasjerka wyprosiła go ze sklepu, bo nie miał maseczki na twarzy. Na nic zdały się słowa innych klientów broniących tego rodzaju zasłaniania ust i nosa.

Przypominamy, że dopuszczalne jest zasłanianie ust oraz nosa kawałkiem odzieży, jak chociażby kominem, chustą, szalikiem czy kawałkiem bluzki. Informacja ze strony gov.pl:

Czym się ochronić? Nie tylko maseczką!

Usta i nos możemy zasłonić za pomocą szalika, chusty, apaszki czy innym fragmentem odzieży. Nie ma nakazu korzystania wyłącznie z maseczek ochronnych.