Niedziela, 5 kwietnia 2020

imieniny: Ireny, Wincentego, Julianny

RSS

Pociągi nadal blokują miasto

23.01.2020 07:00 | 7 komentarzy | juk

Coraz częściej można zobaczyć pociągi przejeżdżające przez centrum Radlina. Zdarza się również, że niektóre z nich utykają na przejeździe. Takie sytuacje powodują wiele problemów dla zmotoryzowanych. Szczególnie, że rogatki są opuszczane bardzo długo.

Pociągi nadal blokują miasto
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

RADLIN Wracamy do tematu pociągów blokujących przejazd kolejowy przecinający ul. Korfantego w Radlinie. Przypomnijmy, że odkąd została zawieszona linia kolejowa nr 214 łącząca stację Wodzisław Śl. ze stacją KWK ROW Ruchu Marcel i Koksownią w Radlinie, coraz częściej można spotkać pociągi korzystające z linii nr 216, która przecina centrum Radlina i biegnie w kierunku Rybnika. Dla zmotoryzowanych ta sytuacje rodzi spore perturbacje. Właścicielem obu szlaków jest Polska Grupa Górnicza, zaś ich zarządcą – rybnicka firma Infra Silesia.

Opuszczone rogatki przez kilka godzin

14 grudnia rogatki na ul. Korfantego były opuszczone przez dłuższy czas - zdaniem kierowców, którzy się w tej sprawie z nami kontaktowali, Korfantego była nieprzejezdna przez kilka godzin. Samochody sięgały, aż po główne skrzyżowanie z ul. Rybnicką i z ul. Hallera. Wszystko z powodu pociągu, który utknął na przejeździe. „Znowu?”, „żadna nowość”, „przecież, to nie pierwszy raz” - komentowali zirytowani sytuacją kierowcy. Wcześniej podobny incydent miał miejsce 20 października. Wtedy również stojący na przejeździe pociąg zatamował ruch samochodowy na kilka godzin.

Stać w korku albo nadłożyć drogi

Zablokowana przez pociągi ul. Korfantego to spory problem dla zmotoryzowanych. Przypomnijmy, że ul. Mariacka, która obok ul. Korfantego jest jedną z głównych dróg dojazdowych dróg do Radlina, od marca zeszłego roku jest zamknięta. Przy zatamowanej ul. Korfantego kierowcy chcący wjechać lub wyjechać z miasta muszą skorzystać z objazdów przez Radlin II bądź przez... Rybnik. - To jakaś kpina! Przez pociąg, który utknął na przejeździe kolejowym, muszę albo stać w korku kilka godzin, albo nadłożyć drogi o kilkanaście kilometrów - nie kryje irytacji pan Marcin, kierowca z Wodzisławia Śl.