środa, 29 stycznia 2020

imieniny: Franciszka, Zdzisława, Walerego

RSS

Prezydent w kropce. Radni nie zgodzili się na podwyżkę podatków

28.11.2019 07:07 | 19 komentarzy | mak

Prezydent Wodzisławia Śląskiego zaproponował podwyżkę podatku od nieruchomości na 2020 rok - do maksymalnych stawek. Radni koalicji większościowej się nie zgodzili. Zadecydowali, że podatki pozostaną na tym samym poziomie, co w tym roku. Prezydent ostrzega o 700 tys. zł dziury w przyszłorocznym budżecie.

Prezydent w kropce. Radni nie zgodzili się na podwyżkę podatków
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W środę informowaliśmy, że prezydent Mieczysław Kieca zaproponował podwyżkę podatku od nieruchomości na 2020 rok - do maksymalnych stawek. Przygotował projekt uchwały w tej sprawie. Ostateczna decyzja należała jednak do radnych.

O ile miały wzrosnąć stawki zgodnie z propozycją prezydenta? Dla przykładu:

  • grunty zajęte pod działalność gospodarczą - jest 0,90 zł, propozycja prezydenta na przyszły rok 0,95 zł,
  • grunty pozostałe - jest 0,48 zł, propozycja prezydenta 0,50 zł,
  • budynki mieszkalne - jest 0,77 zł, propozycja prezydenta 0,81 zł,
  • budynki zajęte pod działalność gospodarczą - jest 22,99 zł, propozycja prezydenta 23,90 zł.

Zanim doszło do głosowania, prezydent stwierdził, że początkowo zakładał, że przyszłoroczne stawki zostaną utrzymane na podobnym poziomie, jak w tym roku - że zwiększą się jedynie o stopień inflacji. Jednak na skutek realizowanej polityki rządu w budżecie miasta na przyszły rok ma powstać luka. Przykładowo - wzrost kosztów wodzisławskiej oświaty, biorąc pod uwagę m.in. konieczność podniesienia płacy minimalnej czy obiecane wcześniej podwyżki pensji - jest szacowany na 9 mln zł. Tymczasem subwencja oświatowa została pomniejszona o 1,3 mln zł. - Powstaje luka finansowa w wysokości ok. 10 mln zł - mówił prezydent.

Przewodniczący rady miasta Dezyderiusz Szwagrzak przypomniał, że wszystkie miejskie komisje negatywnie zaopiniowały projekt uchwały dotyczący podwyżek podatku. Dodał, że radny Łukasz Chrząszcz zaproponował pozostawianie stawek podatku na takim poziomie, jak w tym roku. Przewodniczący zapytał prezydenta, czy podtrzymuje swoje stanowisko co do podwyżek? Ogłosił przerwę w obradach.

W trakcie przerwy radni koalicji większościowej w radzie miasta nanieśli swoje poprawki do projektu uchwały o podatkach. Zaproponowali, by nie zmieniać stawek podatku od nieruchomości - by w 2020 r. wynosiły tyle samo, co w tym roku.

Odbyło się głosowanie i 11 radnych było "za". To znaczy, że podatki nie wzrosną.

Prezydent zareagował. Powiedział, że taka decyzja rady oznacza ubytek w przyszłorocznym budżecie w wysokości 700 tys. zł. - Radni nie wskazali, jak pokryć ten ubytek - ubolewał prezydent. - O tę kwotę trzeba zbilansować budżet na przyszły rok - dodał.