środa, 22 listopada 2017

imieniny: Cecylii, Marka, Maura

RSS

W cieniu tęczy

Start 12.01.2017 o godz. 19:00 cena biletu: 10-15

Musical w cieniu tęczy jest przedsięwzięciem integrującym, niezależnie dotąd funkcjonujące, środowiska artystyczne Rybnika. Owocem współpracy profesjonalnych aktorów (Karina Abrahamczyk i Katarzyna Chwałek), muzyków (wystarczy wspomnieć nazwisko leadera – Jarosław Hanik. Pozostałe nazwiska są dotąd owiane mgiełką tajemnicy, ale możemy być pewni, że będą to profesjonaliści, w dobrym tego słowa znaczeniu.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Teatr Ziemi Rybnickiej

Rybnik, Saint Vallier 1

Choreografią zajmuje się niezwykle ceniona, wielokrotnie nagradzana za swoją działalność Izabela Barska. Oprawą taneczną zajmuje się prowadzony przez nią znakomity zespół Vivero. Rolę główną zagra znakomity młody wokalista Mateusz Piecowski – laureat wielu konkursów ogólnopolskich, wyróżniony w ostatniej edycji „Szansy na sukces”, uczestnik zwycięskiej drużyny telewizyjnej „Bitwy na głosy”. Wystąpi cała plejada uzdolnionych, młodych wokalistów, tancerzy i aktorów. Reżyserem spektaklu jest Karina Abrahamczyk – aktorka „Teatru Dzieci Zagłębia” z Będzina, mająca za sobą współpracę z reżyserami takimi, jak choćby Laco Adamik. Historia, którą zamierzamy państwu opowiedzieć, jest w dużej mirze autorstwa piszącego te słowa Tadeusza Kolorza, z licznymi ingerencjami Izabeli Barskiej (zajmującej się wprowadzaniem do scenariusza niezamierzonych przeze mnie elementów, oraz Kariny Abrahamczyk, równie skutecznie zajmującej się skreślaniem elementów, jak najbardziej, zamierzonych. Musical. to oczywiście również piosenki. Usłyszycie całe mnóstwo znakomitych, dobrze znanych standardów jazzowych, nierzadko łączących się z treścią scenariusza. Przydałoby się kilka słów właśnie na temat treści. Otóż i one. Jest to opowieść o marzeniach młodego, utalentowanego człowieka. O uporze w dążeniu do realizacji tych marzeń, a także o pokonywaniu przeszkód stojących na drodze do szczęścia. Większość tych przeszkód młody człowiek sam, nieświadomie, rzuca sobie pod nogi. Realizacja marzeń, jak wiadomo, czeka na nas na drugim końcu tęczy. Tęcza zaś, to, dla postronnego obserwatora blask, światło, choć rozszczepione. Każde światło zaś rzuca cień. Jest to zatem, z konieczności, również opowieść tych, niewidocznych dla nas cieniach, rzucanych przez tęczę. Trochę zagmatwałem, jak mi się zdaje. Wszystko jednak w dobrej wierze. Niechaj każdy sam rozstrzygnie co miałem na myśli, po obejrzeniu musicalu: „W cieniu tęczy”. Jeszcze jedna istotna informacja. Musical jest, nie licząc piosenek, dwujęzyczny. Rzecz dzieje się częściowo w Rybniku, zatem miłośnicy gwary śląskiej odnajdą tu również brzmienie tego wspaniałego języka.