Czwartek, 20 września 2018

imieniny: Eustachego, Filipiny, Faustyny

RSS

Patrol

Palił w piecu puszki i szklane butelki. Tak chciał podgrzać wodę?

15.08.2018 12:40 | 9 komentarzy | mak

Strażnicy miejscy z Radlina przez okrągły rok sprawdzają, czym mieszkańcy palą w piecach. Bo okazuje się, że niebezpieczny proceder dotyczy nie tylko okresu zimowego. Niedawno funkcjonariusze na gorącym uczynku przyłapali mieszkańca, który spalał w piecu puszki oraz szklane butelki. Właściciel posesji został ukarany mandatem.

Palił w piecu puszki i szklane butelki. Tak chciał podgrzać wodę?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Radlińscy urzędnicy alarmują, że proceder palenia śmieci dotyczy nie tylko okresu zimowego. Także latem ludzie palą śmieci w przydomowych piecach, na przykład w celu podgrzania wody. W ten sposób chcą zaoszczędzić, nie zwracając uwagi na to, że trują siebie i swoich sąsiadów.

- Nie chcemy być truci, pragniemy korzystać jak najwięcej z przyjemności przebywania na świeżym powietrzu. Dlatego Straż Miejska w Radlinie będzie dokonywała kolejnych kontroli palenisk w naszym mieście w najbliższym czasie - informuje Marek Gajda z Urzędu Miasta w Radlinie.

Przy okazji radlińscy urzędnicy podają garść ważnych informacji, które warto wziąć sobie do serca. Wydajność energetyczna spalania nieposegregowanych śmieci jest niewielka, a konsekwencje bardzo poważne. Domowe kominy, pozbawione filtrów, produkują więcej zanieczyszczeń niż zakłady czy spalarnie śmieci – alarmują ekolodzy. Odpady w warunkach domowych palone są w niskich temperaturach. W dymie z kominów możemy znaleźć całą tablicę Mendelejewa. Poza tym spalanie wilgotnych odpadów grozi zatkaniem przez mokrą sadzę przewodów kominowych. Skutek? Cofa się tlenek węgla i może dojść do zatrucia.

Problem jest bardzo poważny, bo jak wynika z raportu Komisji Europejskiej, co roku na choroby wywołane złym stanem powietrza umiera 28 tys. Polaków.

fot. SM Radlin