Niedziela, 26 maja 2019

imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

RSS

„Komfort kosztuje”. Komentarz eksperta do artykułu o ogrzewaniu węglem i gazem

13.03.2019 19:00 | 2 komentarze | żet

Wracamy do sprawy ekologicznego ogrzewania, które kosztowała mieszkańca Kobyli tyle, że zdecydował się wrócić do węgla. Do sprawy odniósł się Zdzisław Gebhardt pracownik Instytutu Nafty i Gazu. Wyjaśnił, ile wynosi wartość opałowa propanu–butanu z butli oraz propanu technicznego. Specjalista poradził również, co należy zrobić, aby zniwelować różnicę w kosztach ogrzewania.

„Komfort kosztuje”. Komentarz eksperta do artykułu o ogrzewaniu węglem i gazem
Artykuł "Ekologiczne ogrzewanie kosztuje go tyle, że wrócił do węgla" wzbudził ogromne zainteresowanie naszych Czytelników. Do tej pory w portalu Nowiny.pl przeczytało go ponad 70 000 osób.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W „Nowinach Raciborskich” z 5 lutego opisaliśmy przypadek pana Mariana Sieradzkiego z Kobyli, który zmienił kocioł węglowy na gazowy (zobacz: Ekologiczne ogrzewanie kosztuje go tyle, że wrócił do węgla). Początkowo, gdy do nowego pieca podłączał butle z propanem–butanem, był zadowolony z inwestycji. Sytuacja zmieniła się, gdy związał się umową ze spółką AmeriGas. Wówczas koszt ogrzewania domu przekroczył możliwości finansowe mieszkańca Kobyli, który zdecydował się na powrót do węgla.

Pan Marian podejrzewał, że przyczyną skokowego wzrostu kosztów ogrzewania była niska wartość opałowa gazu dostarczonego przez AmeriGas. Przedstawiciele tej firmy zapewnili redakcję Nowin, że działalność przedsiębiorstwa regulowana jest przepisami prawa i sprzedawane przez firmę paliwo spełnia kryteria jakości.

Zwróciliśmy się również do Głównego Instytutu Górnictwa oraz Akademii Górniczo–Hutniczej w Krakowie z prośbą o wydanie opinii w tej sprawie. GIG poinformował nas, że nie zajmuje się tego typu działalnością. AGH zapowiedziało możliwość przygotowania sto

sownej opinii, jednakże wiązałoby się to z koniecznością zlecenia szczegółowej ekspertyzy. Dopiero pracownik Instytutu Nafty i Gazu (Państwowy Instytu Badawczy) udzielił nam odpowiedzi. Poniżej publikujemy treść naszego zapytania oraz odpowiedź pracownika Państwowego Instytutu Badawczego.

(żet)


Nowiny pytają

Szanowni Państwo,

Naszych Czytelników żywo interesuje temat modernizacji źródeł ciepła. Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec miejscowości Kobyla w województwie śląskim, który zrezygnował z kotła na węgiel i przeszedł na gaz. Jako że w jego miejscowości nie ma dostępu do gazu z sieci, początkowo podłączał do nowego pieca butle z propanem–butanem, w które zaopatrywał się w punkcie wymiany butli. Z czasem postanowił odejść od tego rozwiązania i skorzystać z oferty firmy AmeriGas. W jego ogródku zamontowano duży zbiornik, który napełniono propanem technicznym. Nasz Czytelnik twierdzi, że po tej operacji koszty ogrzewania wzrosły dwunastokrotnie*.

Zdajemy sobie sprawę, że trudno jest rozpatrywać ten temat bez informacji na temat kubatury ogrzewanych pomieszczeń, technologii w której został wzniesiony dom, czy właściwości termicznych obiektu. Jednakże abstrahując od tego konkretnego przypadku... Czy któryś z pracowników Waszej szacowanej instytucji byłby w stanie rozstrzygnąć, czy w ogóle możliwe są tak wielkie różnice w wydajności grzewczej propanu–butanu z butli oraz propanu technicznego dostarczanego przez takie firmy jak AmeriGas? Czy pomiędzy tymi dwoma rodzajami paliwa mogą wystąpić tak znaczące różnice w wartości opałowej?

Bylibyśmy niezmiernie wdzięczni za udzielenie komentarza odnoszącego się do tych kwestii. Nie chodzi nam o naukową rozprawę, ale o krótką wypowiedź na potrzeby artykułu w gazecie, zrozumiałą dla przeciętnego odbiorcy.

W imieniu Czytelników „Nowin Raciborskich” z góry dziękuję za odpowiedź.

*Nasz Czytelnik utrzymuje, że 11–litrowa butla propanu–butanu wystarczała mu na nieco ponad dwa dni (ogrzewanie domu kosztowało go około 500 zł miesięcznie). Natomiast godzina ogrzewania domu propanem technicznym dostarczonym przez AmeriGas powoduje zużycie 1 m3 tego paliwa.


Specjalista odpowiada

Odpowiadając na Pana pytanie dotyczące różnic w wartości opałowej propanu–butanu i propanu technicznego w pierwszej kolejności należy wytłumaczyć jakie są proporcje propanu i butanu w tych gazach opałowych:

propan–butan – lato 60% butanu 40% propanu, zimą odwrotnie 40% butanu i 60% propanu, czyli przeciętnie pół na pół,

propan techniczny to m.in. 90% propanu i do 10% butanu.

Wartości opałowe wynoszą odpowiednio:

• butan – 116 MJ/m3 lub 45,65 MJ/kg

• propan – 88 MJ/m3 lub 46,34 MJ/kg

Biorąc pod uwagę powyższe proporcje różnice wartości

opałowych tych mieszanin gazów opałowych w odniesieniu do objętości zawierają się w granicach 10 do 15%. Gdy zużycie gazu mierzy się w kilogramach, wartości te są zbliżone do siebie.

W 11 kilogramowej butli (nie litrowej) znajduje się ok. 27 m3 propanu–butanu, więc biorąc pod uwagę 48 h zużycie w kotle wynosiło 0,56 m3/h czyli kocioł pracował z mocą 15,9 kW* natomiast przy zużyciu 1 m3/h propanu kocioł osiągał moc 24 kW. Obie te moce mieszczą się w zakresie typowego kotła gazowego o mocy ok. 25 kW. Różnice w zużyciu gazu będą zależały od odbioru ciepła i sposobu regulacji kotła, który w zależności od wymaganego komfortu może pracować w zakresie mocy od 7 do 25 kW, więc zużycia gazu mogą być jeszcze większe.

Opisane przez Pana zjawisko jest bardzo typowe dla przypadków, gdy przechodzi się z systemu ogrzewania węglowego lub sterowanego ręcznie (czerpanie z butli) na system w pełni zautomatyzowany, przy którym cieszymy się z pełnego komfortu (stałe „ciepełko”), zapominając, że komfort kosztuje. Dlatego warto dopłacić zakupując jeszcze programator ogrzewania, który dopasuje moc kotła zarówno do pogody, jak i naszych potrzeb cieplnych w ciągu dnia czy też tygodnia według tego jak go zaprogramujemy, co pozwoli zaoszczędzić powyższą różnicę.

Zdzisław Gebhardt
Zakład Użytkowania Paliw Instytut Nafty i Gazu – Państwowy Instytut Badawczy