Sobota, 17 kwietnia 2021

imieniny: Roberta, Rudolfa, Stefana

RSS

Nocne telefony do wójta Wolnika

07.12.2010 00:00 red
Po zakończeniu obrad, radnych gminy Krzyżanowice o głos poprosił były wójt Wilhelm Wolnik. Podczas wystąpienia deklarował odejście z życia publicznego w gminie. O tych planach mówił jeszcze podczas ostatniej przed wyborami sesji gminnej. 2 grudnia jako uzasadnienie swojej decyzji podał wydarzenia z ostatniej kampanii.

– W trakcie kampanii spotkało mnie wiele przykrości. Miałem telefony z pytaniami kogo popieram w wyborach. Później już nikt nie pytał tylko były oskarżenia – powiedział. Wilhelm Wolnik przed wyborami podjął się charakterystyki kandydatów na wójta. Jak zaznaczył, nie było w niej deklaracji poparcia. – Powiedziałem m.in., że jeden z kandydatów ma 16-letnie doświadczenie w pracy samorządowej. Ten kandydat poprosił mnie o wykorzystanie tego zdania na swojej ulotce. Jednak nie w internecie – opowiadał. Ulotka trafiła jednak do internetu. Od tej pory zasłużony dla gminy  Wilhelm Wolnik otrzymywał nocne telefony z pytaniami i oskarżeniami dlaczego poparł akurat tego kandydata. – Pozwólcie mi jeszcze żyć – apelował. – Dziś spotykam obu kandydatów i do nikogo nie mam żalu. Ale igranie moją osobą to niemożliwość żeby sobie na to pozwolić – dodał.

Były wójt zapewnił, że pomimo wycofania się z udziału w publicznym życiu gminy nadal oferuje swoją pomoc organizacjom społecznym jak Caritas czy opieka społeczna. Dodał, że jeśli któryś z radnych będzie potrzebować jego opinii  lub pomocy w kontaktach z gminami partnerskimi to również służy pomocą. Zaznaczył jednak, że będzie to robić nieoficjalnie. – Jeszcze raz podkreślam, że nikogo w kampanii nie popierałem. To nie miało nigdy miejsca. Moja kadencja dziś się kończy – podsumował Wilhelm Wolnik.

(woj)

  • Numer: 49 (968)
  • Data wydania: 07.12.10