Wtorek, 16 lipca 2019

imieniny: Mariki, Benity, Dzierżysława

RSS

Makumby w Makowie, bo rolników się wykorzystuje

11.09.2011 11:35 | 7 komentarzy | ma.w

W korowodzie dożynkowym jechał tir z koroną oraz znany hodowca arabów na 25 koniach, ale tym razem mechanicznych.

Makumby w Makowie, bo rolników się wykorzystuje
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Skąd Murzynki we wsi? - Bo rolnik jest jak Murzyn, teraz każdy go tylko wykorzystuje - stwierdził miejscowy gospodarz Rafał Lesznik, którego małżonka namówiła dziewczęta z OSP by pomalowały się całe na czarno. - Miałyśmy być początkowo niemowlakami, z dużymi pampersami. Ale wyszło, że zostaniemy Makumbami - śmiały się strażaczki.

Żniwa w Makowie były trudne wskutek deszczowej pogody. - Ale na plony nie narzekamy, choć z ich jakością mogłoby być lepiej - mówił Lesznik. Jego słowa potwierdził jeden z większych tu rolników Gerard Broda. - Nerwowe były te żniwa. Przez brzydką pogodę przeciągnęły się w czasie - powiedział producent mleka.

Józef Wawrzynek, hodowca koni krwi arabskiej, zamienił rumaka na 25 koni mechanicznych traktorka deutz z 1962 roku. - Moje ogiery pojechały na zawody do Czechowic - tłumaczył. Małżonka Edyta z synową Sylwią jechały w korowodzie na rowerach.