środa, 20 stycznia 2021

imieniny: Fabiana, Sebastiana, Dobroniegi

RSS

Epidemia koronawirusa:

Co z opłatą za handel alkoholem, kiedy tym alkoholem się nie handluje?

27.11.2020 13:00 | 0 komentarzy | art

Czy istnieje możliwość, by firmy gastronomiczne zostały zwolnione przynajmniej z części opłaty za handel alkoholem, którym w obecnej sytuacji przecież nie handlują? Możliwość jest, choć jak twierdzą urzędnicy trzeba ją doprecyzować.

Co z opłatą za handel alkoholem, kiedy tym alkoholem się nie handluje?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

POWIAT Kilka tygodni temu informowaliśmy o złej sytuacji lokalnej branży gastronomicznej, która po raz drugi w tym roku została dotknięta lockdownem wskutek panującej epidemii koronawirusa. Przypomnijmy, że lokale gastronomiczne mogą sprzedawać tylko na wynos. Nie mogą prowadzić obsługi wewnątrz. Dla restauratorów to prawdziwy dramat. Najgorzej mają się małe, często jednorodzinne firmy, które są jednym źródłem utrzymania dla swoich właścicieli.

Właścicielka jednej z takich małych firm z Turzy Śl. zwróciła nam uwagę na jeszcze jeden problem. Otóż firmy takie oprócz wielu innych zobowiązań muszą również odprowadzać do urzędów gmin opłatę koncesyjną za sprzedaż alkoholu. – Musimy płacić koncesję, chociaż praktycznie teraz alkoholu nie sprzedajemy – mówili nam właściciele małego lokalu z Turzy Śl. Pytali, czy możliwe jest chociaż odroczenie w czasie płatności kolejnej raty koncesji. W ich przypadku opłata za sprzedaż alkoholu wynosi 3150 zł. To najniższa możliwa opłata w przypadku handlu wszystkimi rodzajami alkoholu. Właścicielka lokalu w Turzy płaci ją w trzech równych ratach, w wysokości 1050 zł każda. Mimo że obecnie, a również podczas pierwszego, wiosennego lockdownu, w ogóle nie sprzedawała alkoholu, bo wiosną lokal całkowicie był zamknięty, a obecnie może świadczyć usługi tylko na wynos. A trudno sobie wyobrazić, by ktoś kupował alkohol na wynos. Dlatego zapytaliśmy w Urzędzie Gminy w Gorzycach, czy istnieje możliwość rezygnacji z poboru opłaty, albo chociaż jej odroczenia w czasie. W gminie zapewnili, że sprawdzą jak się sprawy mają. Okazuje się, że jest możliwość i zwolnienia z opłaty i jej odroczenia. Najpierw jednak gmina musiałby podjąć odpowiednią uchwałę. Tu jednak zdaniem włodarzy gminy są pewne wątpliwości. Po kolei jednak.

Możliwość jest

Radca prawny Urzędu Gminy w Gorzycach, dr Jacek Klimanek przygotował w tej sprawie opinię. Wynika z niej, że została wprowadzona możliwość zwolnienia przedsiębiorców z obowiązku wnoszenia opłat pobieranych w związku z korzystaniem z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Umożliwiają to przepisy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Jak zaznacza Klimanek, zgodnie z art. 31zzca ust. 1 ww. ustawy rada gminy może, w drodze uchwały, zwolnić z opłaty, o której mowa w art. 111 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, należnej w 2020 r. lub przedłużyć termin na jej wniesienie. Przepisy stanowią następnie, iż w przypadku zwolnienia z opłaty, rada gminy w uchwale może przyznać zwrot określonej części opłaty pobranej od przedsiębiorców, którzy wnieśli jednorazowo opłatę za rok 2020 w terminie do dnia 31 stycznia 2020 r.

Obok zastosowania mechanizmu zwolnienia z opłat, ustawa umożliwia wydłużenie terminów wniesienia opłaty. Termin wniesienia opłaty należnej w 2020 r. może zostać przedłużony do dnia 31 grudnia 2020 r.

Jacek Klimanek zaznacza, że ww. formy wsparcia nie dotyczą opłat za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży.