Sobota, 17 kwietnia 2021

imieniny: Roberta, Rudolfa, Stefana

RSS

Hala namiotowa znowu straszy dachem

01.06.2019 16:00 | 0 komentarzy | ma.w

Deszczowa i wietrzna aura narobiła szkód w zadaszeniu hali lekkoatletycznej szkoły sportowej. Obiekt został 17 maja zamknięty, usunięcie awarii kosztuje najmniej 45 tys. zł.

Hala namiotowa znowu straszy dachem
To kolejna usterka na dachu hali, po tym jak zimą zwały śniegu zaczęły zagrażać konstrukcji obiektu (na zdj.). Wiosną zdarzyła się jeszcze jedna awaria, ale ta z 17 maja wymaga specjalistycznych prac.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Firma Grimar została wynajęta przez ZSOMS do oszacowania sposobu rozwiązania problemu. Decyzja co do zaangażowania finansowego w zakres robót podejmuje wydział inwestycji urzędu marszałkowskiego. Trzeba wymienić materiał na dachu, tylko na uszkodzonym polu lub całym dachu. – Nie ma żadnych pęknięć ani dziur – zapewnia dr Ludmiła Nowacka dyrektor ZSOMS. Tłumaczy, że zadaszenie hali działa jak kurtka przeciwdeszczowa, zgrzewana, a nie szyta. Pod wpływem czynników atmosferycznych doszło do rozszczelnienia w pokryciu dachowym. – Niestety deszcz pada do środka obiektu, bo zgrzewy puszczają. W opinii firmy dokonującej ekspertyzy, elementy zadaszenia zostały nieprecyzyjnie podklejone – informuje dyrektorka. Rozszczelnienia zostały przykryte folią, ale porywisty wiatr ją zrywał i dyrekcja obawiała się, że dach może zostać uszkodzony bardziej.

Tymczasem trwa ekspertyza zlecona przez marszałka, jak naprawić halę tak, by skończyły się coraz częstsze kłopoty z tą budowlą. W okresie wakacyjnym mają być znane wyniku tych działań. Dyrektor Nowacka od zimowej awarii powtarza, że najlepiej byłoby wykonać audyt energetyczny i zrobić termomodernizację hali oraz zainstalować w szkole nowy, ekologiczny system ogrzewania. – Awarie się powtarzają, materiał z dachu jest już po gwarancji – zaznacza dr L. Nowacka.

Obiekt jest potrzebny lokalnym sportowcom. Na połowę czerwca zaplanowano memoriał zapaśniczy im. Grzegorza Pieronkiewicza. Od 17 maja hala nie jest udostępniana na treningi. Młodzi sportowcy ćwiczą na stadionie przy Zamkowej lub w pozostałych obiektach ZSOMS (sala gimnastyczna, bieżnia tartanowa, salki przy basenie).

– Korzystanie z hali od dłuższego czasu budzi dyskomfort użytkowników, bo nie wiadomo co się w niej wydarzy. Oprócz dachu trzeba zadbać o nawierzchnię z regupolu wewnątrz. Nie możemy pozwolić aby napadał deszcz do środka – wyjaśnia pani dyrektor.

(ma.w)

Ludzie:

Ludmiła Nowacka

Ludmiła Nowacka

dyrektor ZSOMS w Raciborzu, radna miasta Racibórz, była zastępca prezydenta miasta Racibórz.