Niedziela, 26 maja 2019

imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

RSS

Awantura wokół wybiegu dla psów

25.06.2018 07:00 | 6 komentarzy | juk

- Wokół mamy pełno łąk i lasów, naprawdę jest gdzie wyprowadzać psy. Kto wpadł na pomysł, żeby ten wybieg zrobić ludziom pod oknami? My go tu nie chcemy - mówią mieszkańcy ul. Irysowej w Radlinie.

Awantura wokół wybiegu dla psów
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Miał być wybieg, ale go nie będzie – tak w skrócie można podsumować sytuację, która w ostatnim czasie rozegrała się w Radlinie. Część mieszkańców postanowiła działać przeciwko miejskiej inwestycji, bo jak podkreślają, „nie chcą mieć pod oknami wychodka dla psów”. Tyle tylko, że to nie o wychodek chodzi, a o z prawdziwego zdarzenia plac zabaw dla czworonogów.

Nie chcą psiej inwestycji

W kwietniu do radlińskiego magistratu wpłynęła petycja grypy mieszkańców z ul. Irysowej. W piśmie radlinianie stanowczo sprzeciwiają się budowie wybiegu dla psów. „Zwracamy się z prośbą o wstrzymanie inwestycji. Wybieg zlokalizowany jest zbyt blisko bloków mieszkalnych„ piszą w petycji mieszkańcy. Pod pismem podpisało się prawie 60 radlinian.

Przypomnijmy, że temat powstania w Radlinie wybiegu dla psów powraca od 2015 r. Choć włodarze miasta od samego początku byli przychylni pomysłowi, to mieli problem z wyborem lokalizacji. W końcu przy współpracy ze Spółdzielnią Mieszkaniową Marcel zdecydowano, że inwestycja zostanie zrealizowana na tzw. Lipach, u zbiegu ulic Irysowej i Wieczorka. Wybieg miał powstać już w tym roku. Teren o powierzchni około 550 m2 zamierzano ogrodzić. W jego obrębie miały zostać zamontowane urządzenia do zabaw i toaleta dla piesków oraz kilka ławeczek dla ich właścicieli. Wybieg planowano również wyposażyć w tzw. psie pakiety składające się z koszów i woreczków służących do sprzątania odchodów po swoim pupilu.