Wtorek, 20 sierpnia 2019

imieniny: Bernarda, Sobiesława, Samuela

RSS

Awantura o wycinkę drzew

09.11.2017 07:00 | 8 komentarzy | juk

Prawie 30 drzew zostało wyciętych w sąsiedztwie pszowskiej wieży ciśnień. – Wycinka idzie pełną parą. Kilka samochodów i kilkunastu ludzi. Tną drzewa od samego rana i nawet obfity deszcz im nie przeszkadza – zaalarmowali nas mieszkańcy Pszowa.

Awantura o wycinkę drzew
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Do naszej redakcji zgłosili się zatroskani i zbulwersowani mieszkańcy osiedla Grunwaldzkiego w Pszowie z prośbą o interwencje. – To, co zobaczyliśmy, to druga wycinka Puszczy Białowieskiej. Obok starej wieży ciśnień, stały sobie latami piękne drzewa. Niestety już ich nie ma. Bo zostały bestialsko wycięte – pisali. Jak relacjonowali mieszkańcy, najpierw drzewa zostały oznaczone a później wycięte. Wycinkę przeprowadzono kilka dni temu, na przełomie października i listopada. Mieszkańcy osiedla są oburzeni wycinką drzew. – Drzewa nie były chore. Dlaczego więc je wycięto? – pytają zatroskani pszowianie.

Kto jest odpowiedzialny?

Mieszkańcy winą za wycinkę drzew przy bocznej ul. Traugutta obarczają Czesława Krzystałę, przewodniczego rady miejskiej. - Radny już raz próbował doprowadzić do wycinki drzew w sierpniu 2016 roku. Wówczas mówił, że to mieszkańcy chcą wycinki tych drzew. Jest to kłamstwo i nieprawda. Nikt z mieszkańców osiedla Grunwaldzkiego nie był u przewodniczącego z taką prośbą - twierdzą pszowianie. Czesław Krzystała nie zgadza się z tymi słowami. Wyjaśnia nam, że to mieszkańcy w 2016 r. zaapelowali do niego o wycinkę drzew w tym miejscu.- Mieszkańcy obawiali się o swoje bezpieczeństwo, szczególnie w czasie wichur. Drzewa były w nie najlepszym stanie, wcześniej były już przycinane, ale problem istniał nadal. A obok są garaże i bloki - tłumaczy przewodniczący.

Ile drzew?

Okazuje się, że przy wieży ciśnień odbyły się dwie wycinki. Jedna była prowadzona wzdłuż drogi dojazdowej do Gościńca Pszowskiego, przy bocznej ul. Traugutta. Natomiast kolejna niedaleko wieży ciśnień. Pierwszą wycinkę zlecił pszowski magistrat, a drugą spółdzielnia mieszkaniowa. W sumie wycięto 28 drzew. Głównie były to topole, brzozy i robinie akacjowe. W obu przypadkach zostaną wykonane nasadzenie zastępcze.

(juk)