Sobota, 5 grudnia 2020

imieniny: Saby, Kryspiny, Wilmy

RSS

Kultura

Epidemia koronawirusa:

Wodzisławska Noc Teatrów za nami - tak się "robi" kulturę!

16.09.2015 20:40 | 2 komentarze | ż

II Wodzisławska Noc Teatrów to kilkuset widzów na kilku genialnie wybranych i zakomponowanych scenach, to moc teatralnych przeżyć i nadzieja, że w przyszłym roku organizatorzy porwą się na coś jeszcze bardziej spektakularnego.

Wodzisławska Noc Teatrów za nami - tak się "robi" kulturę!
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

12 września odbyła się druga edycja Wodzisławskiej Nocy Teatrów. Znakomitym pomysłem organizatorów okazało się rozmieszczenie sobotnich wydarzeń na kilku scenach, oddalonych od siebie o kilkadziesiąt-kilkaset metrów, dzięki czemu widzowie nie mieli problemów z przemieszczaniem się. Kolejny świetny pomysł tegorocznej imprezy teatralnej to kontynuacja idei skierowania jednego z punktów programu, dla najmłodszego widza. Spektakl, który inaugurował Noc Teatrów, zagrany przez wrocławską Akademię Wyobraźni, adresowany do dziecięcej widowni („O Ignasiu, który nie lubił szkoły”) zgromadził ponad dwustu widzów (dzieciaków i ich opiekunów), którzy owacyjnie przyjęli brawurowe przedstawienie. Wypada więc mieć nadzieję, że w przyszłym roku ponownie pojawi się oferta dla najmłodszych, złaknionych teatralnych przeżyć.

Pokazy dla dorosłych rozpoczął legendarny Teatr Wodzisławskiej Ulicy, który zaprezentował sztukę Sławomira Mrożka „Na pełnym morzu”. Zapowiadający wodzisławskie przedstawienie jeden z twórców teatru Zbigniew Kalinowski zwrócił uwagę, że sztuka ta została po raz pierwszy zagrana przez Wodzisławian w 1990 roku. Wydaje się jednak, że po 25 latach brzmiała wciąż świeżo, o czym świadczyły gromkie brawa widowni po spektaklu. Genialnym pomysłem inscenizacyjnym okazało się uczynienie z rynkowej fontanny sceny wydarzeń – tratwy, na której znaleźli się mrożkowscy rozbitkowie. Po tej teatralnej uczcie na płycie głównej rynku zaprezentował się Teatr Tańca Memento pod reżyserską batutą Agnieszki Wizner. Spektakl „Wolni niewolni” to feeria świateł, muzyki i znakomitego, nowoczesnego tańca. Będziemy z ciekawością obserwować postępy tej wielce intrygującej formacji, działającej przy Wodzisławskim Centrum Kultury.

Kolejny majstersztyk inscenizacyjno – lokacyjny został przygotowany przez grupę TV Szpadel, która zaprezentowała „Zbrodnię z premedytacją” według Witolda Gombrowicza. Spektakl został wystawiony na podwórku przy ulicy Wł. Opolskiego.  Z pewnością największym wydarzeniem dla przybyłych na Noc Teatrów był spektakl Teatru Nowego z Zabrza „Jasiu albo polish joke”, zagrany w ramach ogólnopolskiego projektu Teatr Polska. Świeży, przezabawny i obrazoburczy spektakl zdążył już zachwycić i rozzłościć wielu widzów nie tylko w Polsce (amerykańska Polonia zarzuciła mu „antypolskość”). Spektakl, który  powstał na podstawie tekstu Dawida Ivesa, jest bezkompromisową rozprawą z polskimi upiorami schowanymi pod zasłoną tradycji, cierpiętniczej historii i narodowej megalomanii. Inscenizacja tej sztuki oraz aktorskie, komediowe popisy znakomicie wkomponowały się w pejzaż wodzisławskiej, parkowej „muszli”.

Noc Teatrów zakończyła się na „giewoncie”, gdzie w konwencji teatru formy Manufaktura Artystyczna Pi–Art wespół z Grupą Inicjatyw Twórczych przedstawiła spektakl „Mistyczny Ogród Strachów” .

II Wodzisławska Noc Teatrów to kilkuset widzów na kilku genialnie wybranych i zakomponowanych scenach, to moc teatralnych przeżyć i nadzieja, że w przyszłym roku organizatorzy porwą się na coś jeszcze bardziej spektakularnego.

Irek, widz

fot. Radek Czeczot/Fotobalans