Niedziela, 18 sierpnia 2019

imieniny: Heleny, Bronisława, Ilony

RSS

Beniaminek skończył ligę na pozycji lidera

17.11.2009 00:00
Ostatnia XV kolejka rundy jesiennej ligi okręgowej rozgrywana była na raty. W derbach Lubomi dość niespodziewanie wygrała Syrynia. Gosław rozbił dotychczasowego lidera z Połomi. Tym samym beniaminek z Jedłownika zakończył rundę jesienną na pozycji lidera.
Naprzód Rydułtowy – Baterex Nędza 1:1
– mecz rozegrany 11.XI
Bramka dla Naprzodu: Łukasz Brzoska
Gra na grząskim boisku sprawiała obu drużynom sporo kłopotu, toteż składnych akcji kibice obu drużyn za wiele nie obejrzeli. W 17 min na prowadzenie wyszli goście, napastnik Baterexu zamienił na bramkę dośrodkowanie z rzutu rożnego. Bramka wyrównująca padła w drugiej połwie meczu, również ze stałego fragmentu gry, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Beniaminek ligi okręgowej dzielnie radził sobie w rundzie jesiennej. Rozgrywki zakończył na miejscu 7 z 23 punktami. Ostatni mecz rundy potwierdził pewną normę, że żadna z drużyn przyjeżdżających do Rydułtów, niezależnie od zajmowanej pozycji nie może być pewna swego. Z 8 meczów rozegranych na własnym stadionie beniaminek przegrał zaledwie dwa.
 
Naprzód Syrynia – Silesia Lubomia 2:0
- mecz rozegrany 15.XI
Bramki dla Naprzodu: Artur Grabiec, Roman Kowalczyk
Mecz ze względu na remont murawy w Syryni odbył się na boisku w Lubomi. W ekipie Sebastiana Piechoty za kartki pauzował Andrzej Krupa, a bez jego goli Lubomia jeszcze w tej rundzie nie wygrała. – Rzeczywiście nie mamy bogactwa w ataku, a nieobecność Krupy siłę naszego rażenia jeszcze osłabiła - powiedział po meczu Sebastian Piechota, trener Lubomi. – W przekroju rundy jestem jednak raczej zadowolony z gry mojego zespołu. Nie mamy w Lubomi wielkich pieniędzy a mimo to udało się stworzyć solidny zespół. Przed rundą zakładałem zdobycie 25 punktów, mamy 22. Nie jest źle – mówi Piechota. Wreszcie zadowolony mógł być również trener Syryni. Jego drużyna w ostatnich trzech meczach zdobyła 7 punktów i przeskoczyła na 12 miejsce. – W ostatnim meczu ligowym zagraliśmy fajną piłkę. Myślę, że mecz mógł się podobać - skomentował spotkanie Roman Zieliński, trener Naprzodu.
 
Czarni Gorzyce – LKS Krzyżanowice 1:2
– mecz rozegrany 11.XI
Bramka dla Czarnych: Robert Wala
W opinii trenera Czarnych środowe spotkanie z Krzanowicami powinno zostać przełożone. – Murawa zupełnie nie nadawała się do gry, ale zdecydowano inaczej – powiedział Robert Gorzawski, trener Gorzyc. Jego drużyna rozegrała dobre zawody, ale w ataku raziła nieskutecznością. Skuteczni byli za to goście. Kolejna dość niespodziewana porażka na własnym boisku stała się faktem. – Na pewno pozostaje pewien niedosyt, bo mamy dobry zespół w którym nie brakuje ani młodych walecznych zawodników ani doświadczonych graczy - mówi trener Gorzawski, który przypomnijmy, po 6 meczu zmienił na ławce trenerskiej Czarnych trenera Grzegorza Folwarcznego.
 
Płomień Połomia – Gwiazda Skrzyszów 0:0
– mecz rozegrany 11.XI
To miał być jeden z łatwiejszych meczów Płomienia, przynajmniej zdaniem trenera Wolnego, który przed kilkoma tygodniami dość lekceważąco traktował drużynę Gwiazdy. Słowa byłego trenera ekipy ze Skrzyszowa zmobilizowały chyba Gwiazdę, która nie przestraszyła się dobrych napastników z Połomi i starała się konsekwentnie grać w obronie. Trzeba dodać, że przyjezdnym sprzyjało też szczęście, bo kilka razy piłka opieczętowała słupki i poprzeczkę bramki Gwiazdy. – Przed rundą zakładałem zdobycie 30 punktów. Teraz okazuje się, że brakuje nam właśnie tych dwóch oczek, które straciliśmy w meczu z Gwiazdą. Awans w dalszym ciągu pozostaje naszym niezmiennym celem – powiedział Jerzy Wolny, trener Płomienia. A Gwiazda po nieudanym początku i zmianie trenera w połowie rundy na dobre usadowiła się w środku tabeli i z umiarkowanym spokojem może oczekiwać wiosennej serii spotkań.
 
Górnik Radlin – Gosław Jedłownik 0:3
– mecz rozegrany 11.XI
Bramki dla Gosława: Paweł Seretiuk, Andy Surgota, Mateusz Woźnica
Spotkanie czołowej ligi drużyny z walczącym o utrzymanie Górnikiem miało dość jednostronny przebieg. – W zasadzie całe spotkanie odbywało się do jednej bramki, i tylko dzięki nieskuteczności moich zawodników wynik był tak niski – powiedział Damian Kucza, trener Gosława. Tymczasem Górnik traci już do będących na 14 pozycji Czyżowic 5 punktów. Zima w Radlinie ponownie będzie bardzo nerwowa.
 
Rymer Rybnik – Naprzód Czyżowice 1:0
– mecz rozegrany 11.XI
Nie udało się sprawić niespodzianki drużynie Antoniego Jelenia. Wreszcie jego ekipa zagrała rozważnie w obronie, ale też w ataku strzelająca do tej pory sporo bramek drużyna zawiodła kompletnie. W rundzie zimowej ekipę z Czyżowic czeka sporo pracy, głównie nad poprawieniem gry obronnej. Zdaniem opiekuna Naprzodu, ten element piłkarskiego rzemiosła funkcjonował w drużynie z Czyżowic najsłabiej.
 
Gosław Jedłownik – Płomień Połomia 4:0
– mecz zaległy z XIV kolejki, rozegrany 15.XI
Bramki dla Gosława: Mateusz Woźnica – 2, Kamil Kuczok, Andy Surgota
Mecz na szczycie zakończył się sromotną porażką dotychczasowego lidera, który na boisku rywala nie był w stanie zdobyć nawet honorowej bramki. – Gosław przewyższał nas o klasę, był drużyną lepszą i wygrał zasłużenie. Rywal był też bardziej zdeterminowany, zaś moja drużyna miała słabszy dzień i stąd taki a nie inny wynik – powiedział po meczu Jerzy Wolny, trener Płomienia. – Wykonaliśmy w 100 procentach założenia taktyczne, do tego dołożyliśmy spore zaangażowanie oraz dobrą skuteczność – powiedział z kolei trener Gosława Damian Kucza. – Myślę też, że chłopcy zagrali dla swojego byłego trenera, dla którego przecież cała ta sytuacja jest ogromną niezamierzoną tragedią – dodaje Kucza.
 
Opracował Artur Marcisz
  • Numer: 46 (471)
  • Data wydania: 17.11.09