Niedziela, 15 września 2019

imieniny: Albina, Nikodema, Marii

RSS

Argument przeciw wytyczeniu „zebry”? Nieuzasadniona pewność siebie pieszych

12.03.2019 16:05 | 0 komentarzy | juk

Przejście dla pieszych przy przystanku autobusowym przy ul. Wyzwolenia nie powstanie. Argumentacja zarządcy drogi zaskakuje.

Argument przeciw wytyczeniu „zebry”? Nieuzasadniona pewność siebie pieszych
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Przystanek autobusowy Marklowice-Pawilon znajduje się po dwóch stronach ul. Wyzwolenia. Od strony południowej posiada zatokę i chodnik, ale od północnej już nie. W konsekwencji piesi wysiadający z autobusu na przystanku północnym muszą przejść poboczem około 100 metrów, by dotrzeć do przejścia dla pieszych i dostać się na chodnik po drugiej stronie ulicy. - Przydałaby się w tym miejscu zebra - mówią mieszkańcy Marklowic. - Chodzenie poboczem jest tutaj naprawdę niebezpieczne, bo samochody często jeżdżą tu szybko - dodają.

Prosili mieszkańcy, prosił też wójt z radą

Ul. Wyzwolenia jest częścią drogi wojewódzkiej nr 932, jej administratorem jest Zarząd Dróg Wojewódzkich (ZDW) w Katowicach. W związku z licznymi wnioskami mieszkańców, które poparli marklowiccy radni, tamtejszy wójt Tadeusz Chrószcz wystosował do ZDW pismo. Zawnioskował w nim o wykonanie przejścia dla pieszych w rejonie przystanku autobusowego Marklowice-Pawilon. „Ul. Wyzwolenia w tym rejonie usytuowana jest w terenie płaskim na prostym odcinku, a zabudowa jest znacznie oddalona od jezdni, dlatego pojazdy poruszają się z prędkością przekraczającą dopuszczalną, co powoduje poważne zagrożenie dla osób przekraczających tę ulicę” - argumentował w piśmie wójt, dodając, że dodatkowa zebra znacznie poprawi bezpieczeństwo pieszych poruszających w obrębie przystanku. W szczególności uczniów, którzy komunikacją zbiorową dojeżdżają do szkół zlokalizowanych w centrum gminy.

Pasów nie będzie, bo...

Odpowiedź od przedstawicieli ZDW nadeszła jakiś czas temu. „Wskazana we wniosku lokalizacja nowego przejścia dla pieszych znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie przystanku autobusowego bez zatoki, co wprost powoduje, iż nie spełnia ona obowiązujących wymogów wzajemnej widoczności pomiędzy pieszymi a pojazdami” - napisał Jerzy Machowski zastępca dyrektora ds. zarządzania drogami. W dalszej części pisma tłumaczył, że wyznaczenie przejścia dla pieszych nie jest działaniem poprawiającym stan bezpieczeństwa. „Wręcz przeciwnie - obserwuje się, iż błędne przekonanie o bezwzględnym pierwszeństwie względem pojazdów powoduje nieuzasadnioną pewność siebie u pieszych i zmniejszenie ostrożności podczas wchodzenia na jezdnię, co stanowi obecnie jedną z najczęstszych przyczyn zdarzeń drogowych z ich udziałem” - argumentuje Machowski. Dlatego ZDW nie zamierza wyznaczyć nowej zebry przy przystankach. Włodarzy Marklowic martwi ta decyzja, ale skoro nie są administratorem drogi, to niewiele mogą zdziałać.