Wtorek, 19 listopada 2019

imieniny: Elżbiety, Seweryny, Salomei

RSS

Czy ksiądz Szymiczek wierzy w diabła?

25.02.2018 07:00 | 0 komentarzy | red

Ciekawy wywiad ks. Jana Szywalskiego z o. Henrykiem Szymiczkiem (na zdj.).

Czy ksiądz Szymiczek wierzy w diabła?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

O. Henryk Szymiczek jest kapłanem ze zgromadzenia Ojców Werbistów. Wyświęcony w 1990 r. był przez 5 lat misjonarzem w Południowej Ameryce, w Ekwadorze, następnie, przez 10 lat pracował w Domu Generalnym swego zgromadzenia w Rzymie, a obecnie przebywa w Rybniku. Jest znanym rekolekcjonistą, dla wielu przewodnikiem duchowym i spowiednikiem. Jest doktorem teologii.

– W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu Ewangelia opowiada, że Pan Jezus był kuszony przez szatana. Czy ojciec wierzy w diabła?

– Diabeł to upadły anioł, duch, który stał się demonem przez grzech pychy. Zbuntował się przeciwko Panu Bogu i został strącony do otchłani, chociaż zachował swą anielską naturę. Wierzymy w rzeczy niewidzialne: niebo czy piekło, na mocy słów zawartych w Piśmie świętym. Działalność ziemska Pana Jezusa to walka z mocami ciemności, z szatanem. Święty Paweł mówi, że walczymy nie z człowiekiem, ale z mocami ciemności: Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich (Ef 6,12). Jeżeli ktoś wierzy w Boże Objawienie, to naturalną konsekwencją jest wiara w istnienie mocy ciemności. Opowiadał ksiądz Pellegrino Ernetti, znany włoski egzorcysta o swojej rozmowie z Janem Pawłem II. Powiedział wtedy papieżowi: „Ojcze święty, wielu chrześcijan nie wierzy w osobowe istnienie Szatana. Na to papież odpowiedział mu z całą powagą: „Kto nie wierzy w istnienie diabła, nie wierzy w Ewangelię”. Chrześcijanin, który nie wierzy w istnienie osobowego zła – Szatana nie wierzy w prawdę ewangeliczną. Nie można wybiorczo traktować Ewangelii przyjmując tylko to co mi odpowiada”.

– W Ewangeliach często jest mowa o opętaniu przez złe duchy. Czy jest to dzisiaj aktualne?

– W Ewangelii Pan Jezus był pierwszym, który uwalniał ludzi spod władzy demonów. W Ewangelii wg św. Marka pierwszym cudem, którego dokonał Pan Jezus było uwolnienie opętanego, a miało to miejsce w synagodze w Kafarnaum (Mk 1,21–28). Pan Jezus czyni wiele egzorcyzmów, uwalniając ludzi opętanych spod władzy diabła. Św. Piotr przestrzegał przed szatanem: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie, bo szatan jak lew ryczący krąży, szukając kogo by pożreć”. Walka z szatanem jest wciąż aktualna, ponieważ szatan nadal działa w świecie. Zło, jakiego doświadczamy w naszym codziennym życiu, nie jest jedynie konsekwencją grzechu pierworodnego, lecz także skutkiem nękających i ukrytych działań szatana.

W mojej działalności kapłańskiej na misjach w Ekwadorze pierwszy raz doświadczyłem faktu, że opętania mają miejsce także dzisiaj. Jedna z katechetek pracujących w parafii zakochała się w człowieku zajmującym się magią. Kiedy się zorientowała, że człowiek ten był okultystą, było już za późno. Kiedy chciała się z nim rozstać, podał jej zmieszane z jedzeniem prochy osoby zmarłej, po czym nastąpiło opętanie. Czterech mężczyzn nie mogło ją powstrzymać, mówiła nie swoim głosem, przeklinała mnie. Kiedy wykrzyczała, że chce pić, podano jej wodę, a ja, stojąc z boku, zrobiłem tylko znak krzyża, poświęcając zawartość dzbanka. Wypiła wodę święconą, którą następnie zwymiotowała i powiedziała, że nie chce tej wody, która ją pali. Po kilku dniach modlitw została uwolniona. Nic z tego co się z nią działo nie pamiętała.

Podczas mojej pracy w Rzymie byłem świadkiem wielu opętań, zniewoleń i manifestacji demonicznych. Brałem udział w egzorcyzmach sprawowanych przez O. Gabriele Amortha. Nie mam żadnych wątpliwości, że działanie złego ducha jest faktem i to dzieje się także dzisiaj.

– Dzisiaj mówi się, że przyczyną takich stanów są choroby psychiczne. Jak odróżnić choroby psychiczne od przypadków związanych z działalnością złych duchów?

– W tekście „Rytuału egzorcyzmów” wymienia się kilka symptomów opętania przez złego ducha:

• mówienie obcymi językami chociaż ich nie rozumie;

• wiedza o ukrytych przedmiotach, grzechach osób modlących się o uwolnienie

• posiadanie nadzwyczajnej siły;

• odraza do sacrum; osoby opętane zaczynają bluźnić, przestają chodzić do kościoła.

W Bojkowie koło Gliwic, gdzie każdego miesiąca odprawiana jest msza święta o uzdrowienie, której przewodniczy franciszkanin O. Teodor Knapczyk, poznałem osobę, która przez 7 lat była opętana. Kiedy w zakrystii ubierałem się do mszy świętej i zakładałem stułę, usłyszałem krzyk: „Po co to zakładasz?”.

– Czy opętanie może być dobrowolne? Jak możemy bronić się przed szatanem?

– Człowiek sam może narazić się na niebezpieczeństwo, gdy świadomie otwiera się na wpływ złych duchów. Diabeł może opętać człowieka w różny sposób: gdy chodzimy do magów, do wróżących z kart tarota lub gdy uczestniczymy w seansach spirytystycznych, korzystając z magii, okultyzmu, ezoteryzmu, usług jasnowidzów, ludzi przypisujących sobie kontakt z ponadnaturalnym światem (duchami czy siłami wszechświata). Należy unikać zabobonów i okultyzmu.

Aby bronić się przed Szatanem, należy modlić się o uwolnienie. Człowiek może uwolnić się od Złego za pomocą modlitwy i postu.

O. Amorth opowiada o swoim mistrzu duchowym o. Candido, który był bardzo przywiązany do sanktuariów w Lourdes i Loretto, gdyż wielu z jego pacjentów doznało tam uwolnienia. Matka Boża ma fundamentalne znaczenie w walce z Szatanem. Gdy przywołujemy Ją w modlitwach o uwolnienie i uzdrowienie, Szatan reaguje gwałtownie. Bóg, aby dać nam Jezusa, posłużył się Kobietą. Na Kalwarii Jezus mówi do Jana: „Oto Matka twoja” (J 19, 27) i w ten sposób ofiarowuje Maryję całej ludzkości. Matka Boża staje się naszą Matką i Pośredniczką wszystkich łask. Wiara, systematyczna modlitwa, nienarażanie się na pokusy, post, a przede wszystkim zawierzenie Chrystusowi, który jest naszym największym obrońcą, Jego Matce i św. Michałowi Archaniołowi strzegą nas przez złym duchem.

Trzeba jednak pamiętać, że szatan już został pokonany, i że ostatnie słowo należy zawsze do Pana Boga. „Pan, który zgładził wasz grzech i przebaczył wasze winy, jest gotowy strzec i chronić was przed zakusami diabła, walczącego z wami, aby nieprzyjaciel – źródło wszelkich przewinień – nie zaskoczył was. Kto powierza się Bogu, nie obawia się Szatana”. «Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?» (Rz 8, 31), (zob. KKK 2852).

– Ojcze Henryku, życzymy w okresie Wielkiego Postu owocnych rekolekcji, gdziekolwiek je Ojciec będzie głosił.