Piątek, 23 lipca 2021

imieniny: Bogny, Sławosza, Żelisława

RSS

Wszystko co powinniśmy wiedzieć o testach na przeciwciała

03.07.2021 07:00 | 0 komentarzy | red

O tym kiedy robić i jak odczytywać testy na przeciwciała, kto może oddać osocze i dlaczego warto się szczepić, z Teresą Wawrowicz – kierownik laboratorium i Joanną Myrczek–Kulbaką – kierownik działu czynników zakaźnych przenoszonych przez krew Raciborskiego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa rozmawia Katarzyna Gruchot.

Wszystko co powinniśmy wiedzieć o testach na przeciwciała
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

– Jakimi rodzajami testów na przeciwciała dysponuje RCKiK?

– Mamy dwa rodzaje testów: ilościowe i jakościowe. Jakościowe nie mogą być wykonywane u osób, które były szczepione, bo będą nam dawały wyniki ujemne. To nie są testy, w których wykrywamy przeciwciała neutralizujące. Są one dedykowane tym, którzy przechorowali covid-19 i mówią nam o tym, czy są przeciwciała, czy ich nie ma. Natomiast testy ilościowe są dedykowane osobom, które były szczepione lub które chorowały na koronawirusa i dowiemy się z nich jaką mamy liczbę tych przeciwciał.

– Jak należy te wyniki odczytywać?

– W zależności od producenta testów górna granica wykrywalności jest różna. Każdy test charakteryzuje się tym, że ma pewną wartość odcięcia i ona jest inna dla każdego producenta. Dla jednego wartość 100 będzie bardzo duża, a dla drugiego minimalna. Ponieważ laboratoria pracują na różnych odczynnikach, na przykład jedne używają testów firmy Roche, inne Abbott czy Maglumi, to nie powinno się ich porównywać ze sobą. Miarodajny jest zakres norm, podawanych na wyniku i tylko do tego powinniśmy się odnosić. W grudniu zeszłego roku WHO określiło standard, do którego wszystkie firmy produkujące testy powinny się odnosić. Jego wynik wyrażany jest w jednostkach BAU (jednostka wiązania przeciwciał) na mililitr. Jeżeli wszystkie firmy wprowadzą wystandaryzowane, międzynarodowe jednostki, to wtedy będziemy mogli porównywać ich testy ze sobą.

– Kiedy można wykonywać testy na przeciwciała?

– Na wytworzenie przeciwciał nasz organizm potrzebuje minimum dwóch tygodni, niezależnie czy zostaliśmy zaszczepieni, czy chorowaliśmy na covid-19. Wcześniej test może ich po prostu nie wykryć. Trzeba pamiętać też o tym, że wartość przeciwciał, którą określi nam test jest ważna tylko w tym konkretnym dniu, gdy go wykonujemy. Dzień później możemy mieć już zupełnie inny wynik, bo albo ich będzie więcej, albo mniej. Na dzień dzisiejszy nikt jeszcze nie określił jaka jest wartość miana ochronnego, czyli tego ile powinniśmy mieć przeciwciał, żebyśmy mogli się czuć bezpieczni. Obserwując naszych dawców krwi widzimy, że z czasem liczba przeciwciał spada. Dlatego najprawdopodobniej co roku będziemy się musieli doszczepiać.

– Jak należy się do nich przygotować?

– Do testów na przeciwciała nie musimy się w jakiś szczególny sposób przygotowywać. Nie trzeba być na czczo, ale należy pamiętać że zbyt obfity i tłusty posiłek przed testem może spowodować, że surowica, którą badamy, nie będzie przezroczysta tylko mętna, więc może zajść jakiś błąd. Spożycie lekkiego posiłku w niczym nam nie przeszkadza.

– Czy testy na przeciwciała są bezpłatne?

– Wszystkie badania są płatne, tylko w niektórych przypadkach płaci za nie NFZ, a w innych pacjent. Jeżeli zleci nam je lekarz rodzinny i wykonamy je w laboratorium, z którym ma podpisaną umowę to nie zapłacimy za nie. Jeśli wybierzemy laboratorium komercyjne, to koszty pokryjemy sami. W Krwiodawstwie test jakościowy kosztuje 70 złotych, a ilościowy 90 złotych. Oczywiście ozdrowieńcy, którzy chcą oddać osocze, mają wykonywane testy na przeciwciała za darmo. Wyniki są w tym samym dniu. Ze względów bezpieczeństwa punkt pobrań został przeniesiony do starego budynku Krwiodawstwa, gdzie jest więcej miejsca i można zachować dystans, natomiast wyniki odbiera się w nowym budynku.

– Ozdrowieńcy mogą być dawcami osocza, a ci, którzy mają przeciwciała nabyte po szczepionce?

– Na dzień dzisiejszy nie ma takiej rekomendacji. Osoby zdrowe wytwarzają po szczepionce przeciwciała konkretnej klasy do jednego fragmentu wirusa, do tak zwanej domeny RBD do białka – kolca, bo są to przeciwciała neutralizujące. Jeżeli spotkają na swojej drodze wirus to się z nim łączą i go unieczynniają. Ozdrowieńcy mają przeciwciała przeciwko różnym elementom wirusa SARS-COV-2, przeciwciała klasy IgA, IgM i IgG. Być może ten szerszy panel przeciwciał sprawił, że od ozdrowieńców możemy pobierać osocze, a od zaszczepionych, którzy wcześniej nie zachorowali na koronawirusa – nie.