środa, 21 sierpnia 2019

imieniny: Joanny, Kazimiery, Wiktorii

RSS

Wernisaż wystawy fotografii autorstwa Jana Pinkasa

Start 07.08.2019 o godz. 17:00 wstęp wolny

Wizytówką miasta Fulnek, widoczną już z oddali, jest zamek, który zachęca, aby się w nim zatrzymać. W pobliżu malowniczego rynku, na którym znajduje się kolumna wotywna i kościół parafialny, wznosi się dawny klasztor Augustynów. Ale w mieście i najbliższej okolicy jest dużo więcej magicznych miejsc do odkrycia. Autor, poprzez swoje zdjęcia, wprowadza nas w świat różnorodnego regionu Poodří.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Jan Pinkas sam o sobie mówi: sudecki Hanak, prawie fotograf, który stara się uchwycić w obrazie cuda regionu, które inspirują go w czasie jego turystycznych wypadów. Gdy miał trzy lata, rodzina przeniosła się do Bruntalu. Ojciec, również fotograf amator, posiadacz aparatu marki Flexaret, często zamykał się w ciemni, gdzie próbował zachować czarno-białe wspomnienia z rodzinnych uroczystości oraz turystycznych wyjazdów.

Po ukończeniu technikum Pinkas ożenił się i przeprowadził na Valašsko do Novego Jičína. Praca zawodowa zawiodła go do Fulnka. Z dnia na dzień zaczął poznawać okolicę. Choć artystyczne zapędy skończyły się w czasach szkolnych, jednak pasja powróciła, kiedy zaczął robić zdjęcia swoim pierwszym aparatem cyfrowym. Po rozwodzie przeprowadził się do Ostravy, a stamtąd udawał się na wyprawy, w trakcie których, dokumentował przyrodę, architekturę. Swoimi zdjęciami dzieli się w Internecie. W przeszłości była to platforma Panoramio.com, która zrzeszała miłośników fotografii z całego świata. Dziś jego fotografie można podziwiać na Instagramie (instagram.com/hanzpin/). W Ostravie oraz Bohuminie uczęszczał na kursy i spotkania fotograficzne, gdzie rozwijał większe zainteresowanie treścią i formą. Autor nie udaje właściciela lustrzanki, której nigdy nie miał, ani profesjonalisty z doby analogowej z negatywami i taśmami filmowymi. Fotografuje tylko po to, aby uchwycić momenty, piękno, proces, zdumienie czy emocje… kiedyś trochę rysował, teraz jednak dokumentowanie okolicy dzięki aparatowi fotograficznemu jest dużo sprawniejsze. Przegląd tysiąca zdjęć konfrontuje przeszłe miejsca i czas ze zmieniającą się teraźniejszością.

źródło: RCK