Czwartek, 21 marca 2019

imieniny: Benedykta, Lubomiry, Mikołaja

RSS

Kto tak naprawdę doprowadził do awarii prądu w Raciborzu?

28.09.2018 09:33 | 18 komentarzy | żet

Zwolennicy prawicy twierdzą, że wczorajsza awaria prądu to laurka dla władz Raciborza, które w ciągu ostatnich kilkunastu lat doprowadziły miasto do totalnej ruiny, w której diabeł mówi dobranoc przed godz. 22.00. Tymczasem prawda okazuje się zgoła odmienna...

Kto tak naprawdę doprowadził do awarii prądu w Raciborzu?
Kruszenie betonu w krzywym zwierciadle
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Nieoficjalnie ustaliliśmy, że winnym spowodowania awarii sieci zasilania w energię elektryczną był nie kto inny, ale sam Dariusz Polowy. Wszystkiemu winny zapał, z jakim przystąpił do kruszenia raciborskiego betonu. To właśnie podczas prac z użyciem ciężkiego młota pneumatycznego miało dojść do uszkodzenia sieci.

TVN dodał mu sił

Kandydat na prezydenta Raciborza kruszył beton w poniedziałek i wtorek. Z naszych informacji wynika, że w środę 26 września postanowił zawiesić swoją kruszącą działalność (to wyczerpujące zajęcie, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę gabaryty raciborskiego betonu). Jednakże wieczorem w Faktach TVN opublikowano materiał, w którym wspomniano o kandydacie na prezydenta Raciborza (zobacz: Fakty TVN o spocie Dariusza Polowego: jedyny taki w kampanii pełnej sloganów).

- Widziałem się wtedy z Darkiem. W niego wstąpiły drugie siły. Założył okulary i słuchawki ochronne, wziął do ręki młot i wyszedł z księgarni. Wtedy wiedzieliśmy już, że nie ustąpi dopóki nie skruszy wszystkiego - mówi nam Dariusz Biel, sympatyk D. Polowego.

Ostatni raz widziany był w okolicach Studziennej

Wiele wskazuje na to, że kandydat na prezydenta Raciborza postanowił kruszyć taktyką boa dusiciela - zaczynając od dzielnic okalających Racibórz, a następnie przechodząc do centrum. Ostatni raz widziany był w okolicach Studziennej, gdzie doszło do awarii sieci energetycznej.

Choć specjaliści Tauronu twierdzą, że w pobliżu miejsca awarii widoczne są wyraźne ślady po kruszeniu betonu, to zwolennicy Polowego nie dają wiary tym poszlakom. - Tak naprawdę to raciborski beton wyłączył prąd, żeby odciąć zasilanie w młocie pneumatycznym Darka. Jego teraz nie ma, bo pojechał kupić jakiś porządny agregat prądotwórczy - mówią.


Powyższy artykuł inauguruje nasz nowy cykl satyrycznego "W krzywym zwierciadle". Większość wydarzeń i cytatów opisanych w powyższym tekście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Podobieństwo przywołanych w artykule imion i nazwisk do znanych osób jest całkowicie zamierzone.

Ludzie:

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Miasta Racibórz.