Wyniki kontroli w raciborskim krwiodawstwie. Była dyrektor: "To kosmetyka"
Lista zaleceń po kontroli Ministerstwa Zdrowia w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu liczy 25 punktów. Gizela Kowol, była dyrektor krwiodawstwa, uważa, że stwierdzone nieprawidłowości nie miały większego znaczenia i były łatwe do wyeliminowania.

Przypomnijamy, dyrektor RCKiK Gizela Kowol została odwołana zgodnie z art. 70 § 1 Kodeksu pracy, który stanowi:
Pracownik zatrudniony na podstawie powołania może być w każdym czasie - niezwłocznie lub w określonym terminie - odwołany ze stanowiska przez organ, który go powołał. Dotyczy to również pracownika, który na podstawie przepisów szczególnych został powołany na stanowisko na czas określony.
Taki stan rzeczy wskazuje na brak formalnego powiązania wyników kontroli Ministerstwa Zdrowia w raciborskim krwiodawstwie (o której wspomniało Ministerstwo Zdrowia w korespondencji z Nowinami) z decyzją o odwołaniu dyrektor, o której pisaliśmy tutaj: Odwołana dzień przed Wigilią. Gizela Kowol nie jest już dyrektorem raciborskiego krwiodawstwa).
Natomiast w kwestii wyników kontroli, 17 stycznia 2025 r. Ministerstwo Zdrowia poinformowało Nowiny, że wystąpienia pokontrolne zostały opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej resortu zdrowia. Co oceniono pozytywnie? Jakie nieprawidłowości stwierdzili kontrolerzy?
Na plus niewielkie ruchy kadrowe i wynagrodzenie dyrektora
Pozytywnie oceniono m.in.: zgodność wynagrodzenia dyrektora z przepisami ustawy kominowej, niewielki poziom fluktuacji kadr, a także terminowe regulowanie zobowiązań.
Co oceniono negatywnie?
Do negatywów zaliczono m.in.: przekroczenie terminu sporządzenia sprawozdania finansowego za 2023 rok, "brak rzetelności, staranności i zgodności z prawem w przypadku tworzenia podstawowych dokumentów Centrum, jak np. Regulaminu organizacyjnego (...)", "Zasad przenoszenia na inne stanowisko pracy oraz zasad awansu zawodowego (...)", zatrudnienie na dwóch stanowiskach pracowników niespełniających wymogów.
- "Dodatkowo stwierdzono niezgodności pomiędzy wyjaśnieniami Dyrektora centrum a stanem faktycznym w zakresie przyznawania nagród pracownikom, ustalenia w formie pisemnej zasad tworzenia stanowisk pracy w RCKiK, jak również przyznania awansu pracownikowi" - czytamy w dalszej części dokumentu.
Skontrolowano również realizację zakupów poniżej progu 130 tys. zł. Tu również stwierdzono kilka nieprawidłowości:
- kupowanie dla pracowników obuwia niespełniającego wymogów w zakresie obuwia ochronnego,
- rozliczanie w ramach kosztów reprezentacyjnych zakupów artykułów spożywczych przeznaczonych do przygotowywania poczęstunków bez wskazania przez kogo będą przygotowywane ww. posiłki oraz czy Centrum dysponuje zapleczem gastronomicznym, spełniającym odpowiednie wymogi sanitarno-epidemiologiczne,
- zlecenie usług prawnych innej firmie niż ta, z którą RCKiK miała zawartą umowę w przedmiocie obsługi prawnej, przy czym zlecone dodatkowo usługi mieściły się w przedmiocie zawartej umowy,
- brak transparentności działań w postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych poniżej 130 tys. zł dotyczących usług informatycznych oraz prawnych.
"Stwierdzone w wyniku kontroli uchybienia o niezapewnieniu przez Dyrektora Centrum odpowiedniego nadzoru nad pracownikami, a w konsekwencji nad realizacją zadań. Ponadto obrazują one słabości w funkcjonowaniu kontroli zarządczej (...) - czytamy w raporcie z kontroli.
Wystąpienie pokontrolne kończy lista 25 zaleceń dla dyrektora RCKiK w Raciborzu. Więcej informacji w dokumencie:
Pobierz Wystąpienie_pokontrolne_RCKiK_Racibórz.pdf (format pdf, rozmiar ~10.22 M)"Nie doszło do żadnego przestępstwa"
- Wystąpienia pokontrolne dotyczą kwestii kosmetycznych. Wdrożenie planu strategicznego, błędne określenie przez kierownika działu administracyjno-kadrowego stanowiska (dotyczy to wspomnianych w wystąpieniu pokontrolnym nieprawidłowości zatrudnienia dwóch osób - red.), konieczność dostosowania schematu organizacyjnego po zmianie statutu, czy zmiana zarządzenia o wynagrodzeniach (doprecyzowanie słownictwa premia, nagrody) - to są drobne sprawy. Nie doszło do żadnego przestępstwa. Pieniądze publiczne nie były wydatkowane w sposób nieprawidłowy, bo to byłoby podstawą do zwolnienia dyrektora. Niczego takiego w tej kontroli nie stwierdzono, a wręcz w pozycji finanse i księgowość dyrektor został pochwalony za właściwe i terminowe ściąganie należności. Wszystkie zalecenia pokontrolne zostały zaplanowane do wdrożenia. Dodam jeszcze, że w zeszłym roku przeszłam osiem kontroli i żadna z tych kontroli nie stwierdziła poważnych nieprawidłowości. Zrealizowaliśmy też projekt unijny o wartości 12 mln zł, który również został skontrolowany przez ministerstwo i nie zakwestionowano wykonania żadnego zadania. Tym bardziej, iż projekt unijny był wykonany w krótkim czasie, od marca do końca roku. A że RCKiK ma długi? To prawda, ale one ciągną się za placówką od lat i nikt nie kwapi się do wprowadzenia zmian systemowych, które pozwoliłyby rozwiązać ten problem - mówi Nowinom Gizela Kowol, była dyrektor RCKiK w Raciborzu.
G. Kowol zwraca również uwagę na fakt, że w czasie swojej pięcioletniej kadencji ściągnęła do krwiodawstwa niemalże 20 mln zł.
Dyrektor odwołana, nowego konkursu jeszcze nie ogłoszono
Przypomnijmy, Gizela Kowol stała na czele Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu od 24 marca 2020 r. Odwołano ją 23 grudnia 2024 r. Obecnie obowiązki dyrektora pełni Adam Rajman.
Z zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia wynika, że nowy dyrektor RCKiK w Raciborzu zostanie wybrany w drodze konkursu na to stanowisko. Aktualnie na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia brak jeszcze informacji o ogłoszeniu konkursu na stanowisko dyrektora. Ostatnie ogłoszenie dotyczy konkursu na zastępcę dyrektora ds. medycznych w RCKiK w Raciborzu.
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu obejmuje swoim zasięgiem cały region. Oddziały terenowe znajdują się w Jastrzębiu-Zdroju, Rybniku oraz Wodzisławiu Śląskim. RCKiK podlega bezpośrednio pod Ministerstwo Zdrowia.
Czyli jednym słowem pieniądze wyrzucone w błoto u pani kosmetyczki. Po otrzymaniu takiego pisma zostały pewnie obgryzione ze zlosci
To raczej niemożliwe aby tak zaszczytne pismo odebrać świeżo zrobionymi paznokciami. Mokre paznokcie są przeciwskazaniem do podpisywania jakichkolwiek dokumentów. Chyba że były już utwardzone pod lampą.
Jedyne kwestie kosmetyczne związane z tą sprawą to fakt, że szanowna pani dyrektor została zwolniona u kosmetyczki
20 milionów niby pozyskane a 40 milionów wydane na rodzinę i znajomych ha ha.
Jakim cudem ta dyrektor w ogóle dostała się na TAKIE stanowisko? Przecież już samo to było kpiną... Ludzie którzy ją znają wiedzą że nie miała doświadczenia ani żadnej wiedzy. Że córkę posadziła na stanowisko też wszyscy wiedzą
Wstyd. Koniec z rodzinnym biznesem, sakowolką, mobbingiem. Powinny zostać wyciągnięte konsekwencje.