Poniedziałek, 21 października 2019

imieniny: Urszuli, Hilarego, Celiny

RSS

Fakty i mity o wizycie prezydenta Dudy

13.12.2018 07:00 | 8 komentarzy | web

Niedawno zaczął się czas adwentowego wyciszenia i refleksji, pogoda za oknem wciąż pod psem, sklepy w niedzielę zamknięte, jednym słowem wybitnie sprzyjająca atmosfera, by w cieple domowego ogniska anonimowo pohejtować z okazji wizyty prezydenta Andrzeja Dudy. Oczywiście w jedną i w drugą stronę. Poniżej trochę o tym, jak to w pogardzie dla faktów tworzą się mity, albo – nowocześnie –„fejki”.

Fakty i mity o wizycie prezydenta Dudy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Złośliwy komentarz tygodnia

Niedawno zaczął się czas adwentowego wyciszenia i refleksji, pogoda za oknem wciąż pod psem, sklepy w niedzielę zamknięte, jednym słowem wybitnie sprzyjająca atmosfera, by w cieple domowego ogniska anonimowo pohejtować z okazji wizyty prezydenta Andrzeja Dudy. Oczywiście w jedną i w drugą stronę. Poniżej trochę o tym, jak to w pogardzie dla faktów tworzą się mity, albo – nowocześnie –„fejki”.

Wizyta bez sensu

Wizyta prezydenta państwa w jakiejkolwiek miejscowości nigdy nie jest bez sensu, nawet gdyby jedyną wymierną (ale za to gwarantowaną) korzyścią była krótka wzmianka w ogólnopolskich mediach, że jest na końcu Polski taka mieścina jak Racibórz. Może znalazłyby się i inne, bardziej symboliczne zalety, choć w tym zakresie nie ma co mieć przekreowanych oczekiwań. Tych co je mają, odsyłam do naszej konstytucji, gdzie wyraźnie jest napisane, co może, a właściwie czego nie może prezydent naszego kraju, zwłaszcza nie mający specjalnego poważania w rządzącej partii. Dmuchanie balona (także przez media) i oczekiwanie, że Duda nam załatwi pieniądze, drogi czy porty – to jest dopiero bez sensu.

Słaba frekwencja

Fakt, liczba uczestników, jeśli odliczyć tych, co byli służbowo, ledwo (o ile w ogóle) przewyższyła frekwencję na płatnym koncercie 84-letniej Ireny Santor w tym samym dniu w RCK-u, gdzie odmeldowało się ponad 400 osób. Ale czy to dziwne? Gdyby w wyborach prezydenckich w 2015 r. decydował powiat raciborski, to Bronisław Komorowski wygrałby w cuglach. Spośród wszystkich gmin powiatu Andrzej Duda wygrał tylko w Kornowacu. Poza tym, takie imprezy rzadko przyciągają tłumy (poza żelaznym elektoratem), bo ludzie generalnie mają polityków w nosie lub też wolą ich sobie pooglądać wygodnie w telewizji lub internecie, a nie w ścisku i na stojąco. Znamienne jest, że w mieście, które 3 lata temu powiedziało kandydatowi Dudzie zdecydowane „nie”, protestujących przeciwko niemu przed wejściem było w porywach ze trzech.

Zobacz pozostałe teksty Bożydara


Masz informację, która nadawałaby się do tej rubryki i chcesz się nią podzielić? Napisz: bozydar.nosacz@outlook.com

Ludzie:

Andrzej Duda

Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej