Czwartek, 24 sierpnia 2017

imieniny: Bartłomieja, Malwiny, Jerzego

RSS

Rybniczanie eksperymentują z modą - Stefania Lazar odpowiada na pytania

27.02.2013 23:20 | 0 komentarzy | ska

Już 23 marca w rybnickim Okrąglaku przy ul. Wysokiej odbędzie się siódma edycja Rybnik Swap Party. Impreza to duża wymiana ubrań. Każdy może zrobić porządek w swojej szafie i przynieść nieużywane już ciuchy, a w zamian wybrać dla siebie inne, przyniesione przez pozostałych uczestników. Inicjatorką przedsięwzięcia jest rybniczanka Stefania Lazar, propagatorka mody.

Rybniczanie eksperymentują z modą - Stefania Lazar odpowiada na pytania
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
marzec
23 sobota

Rybnik Swap Party vol. VII

Start 23.03.2013 o godz. 17:00 cena biletu: 10 zł

Materiał wideo:

 

Szymon Kamczyk: – Skąd wzięła się u ciebie modowa pasja?

Stefania Lazar: – Hmm... Po prostu przyszła, zapukała, a ja z uśmiechem otworzyłam drzwi (śmiech). Tak na poważnie zaczęło się od „przebieranek”, później poznałam świat sztuki, pokazów mody... i się zakochałam! Mimo młodego wieku, przeszłam wiele etapów. Robiłam broszki, chciałam projektować. Od jakiegoś czasu (ok. 2 lata) zajmuję się organizowaniem pokazów mody, pracuję jako garderobiana i uczę się reżyserki pokazowej. To właśnie to, co chciałabym wykonywać w przyszłości. Reżyser pokazów mody – brzmi dumnie!

Czy Rybnik jest modny?

Co to znaczy, być „modnym”? To pojęcie bardzo ogólne. Co do rybnickiej ulicy i samych rybniczan, to mogę powiedzieć, że jest coraz lepiej. Podczas Rybnik Swap Party wybieramy najlepiej ubranego pana i panią i muszę przyznać, że często mamy trudny orzech do zgryzienia, bo wiele osób prezentuje bardzo dobry styl ubioru.

Sama też tworzysz ciekawe projekty ubrań?

Idę zdecydowanie w organizację eventów i pokazów mody. Chcę nadać kształt pięknym kolekcjom.

Szyję co prawda, ale projektantem nie zostanę. Mam nadzieję, że uda mi się zostać reżyserem pokazów mody czy też organizować imprezy związane z modą.

Jak zrodził się pierwszy Swap, czy nie była to zbyt egzotyczna impreza?

Pierwszy swap to łezka w oku i wybuch śmiechu. Chciałam sprawdzić sama siebie i mieszkańców Rybnika. Przyjęli to z uśmiechem, dlatego też nadal organizuję Rybnik Swap Party.

Z każdą kolejną imprezą oprócz samej wymiany ubrań pojawia się wiele dodatkowych atrakcji, wśród nich także pokazy mody. Czy modelki to zawsze rybniczanki?

Staram się, aby były to rybniczanki. Impreza jest w Rybniku, więc staram się angażować jak najwięcej rybniczan. Mogę się pochwalić moją „córką” Sandrą Malgrab, która obecnie rozpoczyna profesjonalna karierę jako modelka. Sandra jako modelka stawiała pierwsze kroki pod moim okiem, dlatego jest jak córka.

Podczas bodaj dwóch edycji były także pokazy bodypainting. Czy to nie zaszokowało, a może wręcz przeciwnie – przyciągnęło więcej ciekawskich?

Tak, to strzał w dziesiątkę! Nagość przyciągnęła ciekawskich, głównie mężczyzn. Niestety artyści z Kazim studio wyjechali do Francji, dlatego też zakończyliśmy pokazy bodypaniting, co jednak nie oznacza, że przestaniemy szokować!

Jakie tym razem przygotowaliście atrakcje?

Pokazy mody, m.in Małgorzata Grzywnowicz&Małgorzata Węgiel, marka Caterina. Wernisaż fotografii, malarstwa. Wykład poświęcony analizie sylwetki prowadzony przez Sonię Tattam.

Pokaz fryzur, showroom oraz wiele innych atrakcji. Po szczegóły zapraszam na naszą strone: swaprybnik.blogspot.com. Najświeższe informacje na temat imprezy publikujemy także stale na naszym facebookowym profilu Rybnik Swap Party

Ile osób jest zaangażowanych w organizację swapa i ile zajmuje przygotowanie samej imprezy?

Organizatorem jestem ja. Chociaż sama nie zaczynałam. Moje początki to współpraca z Martą Bernacką i Michaliną Maciończyk – bardzo ważnej dla mnie osoby. Właśnie ona, nie licząc oczywiście moich rodziców uwierzyła we mnie! Harmonogramu pilnuję osobiście, tak jak wszelkich organizacyjnych spraw (pozyskanie sponsorów, patronatów, produkcja eventu, organizacja pokazu, wernisażu, itd.), ale organizacja to także graficy, wizażystki, stylistki, fotografowie, osoby od klipu promocyjnego, wolontariusze...  Nawiązałam także współpracę ze Stowarzyszeniem SIM, co dało też nowe możliwości. Wokół mam mnóstwo osób, które służą dobrą radą i cudownych wolontariuszy, którzy służą pomocą w dzień i w nocy. Im należą się oklaski! Chciałabym skorzystać z okazji i im podziękować – to grupa ok. 13 osób. Moja  rodzina również razem ze mną „żyje swapem”. Organizacja imprezy razem z jej promocją to proces około 3 miesięcy, z ostatnim miesiącem przed imprezą najbardziej intensywnym.

Czy mężczyźni także mogą znaleźć coś dla siebie podczas wymiany ubrań?

Ależ oczywiście, że tak! Prezentujemy również męskie kolekcje, a każdy zainteresowany może przynieść ciuchy na wymianę i poszukać czegoś dla siebie.

Czy osoby zajmujące się hobbystycznie tworzeniem biżuterii czy dodatków hand made mogą pokazać swoje dzieła na twojej imprezie?

Tak! Jak najbardziej, staramy się promować zdolnych i aktywnych. Showroom to miejsce, w którym osoby zajmujące się tworzeniem biżuterii i ubrań mogą zaprezentować swoje produkty. Obecnie promujemy sześciu takich artystów, m.in Justyna Jurczyk, Zjem Cie, Turkusówka, HebeQuss, High For This i Łukasz Waszkiewicz, a po za tym każdy jest mile widziany.

Po swapie odbywa się after party. Gdzie tym razem?

After party odbywa się od 2. edycji. Od zeszłej edycji podczas after party odbywa się również pokaz mody kończący event. Tym razem bawimy się w klubie Coffeina na rybnickim rynku.