Sobota, 23 stycznia 2021

imieniny: Ildefonsa, Rajmunda, Klemensa

RSS

Epidemia koronawirusa:

Rozmowa z Jerzym Buzkiem, europosłem od 2004 r., przewodniczącym Parlamentu Europejskiego (2009-2012) i Premierem RP (1997-2001)

03.11.2020 16:18 | 0 komentarzy | MK
Rozmowa z Jerzym Buzkiem, europosłem od 2004 r., przewodniczącym Parlamentu Europejskiego (2009-2012) i Premierem RP (1997-2001)
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W cieniu pandemii minął pierwszy rok nowej kadencji PE. Jak go Pan oceni?

To moja kolejna kadencja; w 2004 r., po wejściu do Unii Europejskiej, wszystko było dla nas nowe; w 2009 r. kadencję zacząłem wyborem na stanowisko przewodniczącego PE, a w 2014 r. - objęciem funkcji szefa ważnej komisji Przemysłu, Badań i Energii (ITRE). Ten „pierwszy rok” był więc zawsze pozytywnie wyjątkowy.

Tym razem, przez COVID-19, ta wyjątkowość ma przykry smak. Choć kadencja zaczęła się dobrze: dzięki zaufaniu koleżanek i kolegów europosłów nadal prowadzę Europejskie Forum Energii, a w komisji ITRE odpowiadam za, kluczowy dla naszego regionu, Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST).

Co więcej, w badaniu Indicatora to Pana Polacy wskazali jako najlepszego europosła, a w Brukseli - jako jedyny nasz poseł do PE - otrzymał Pan nominację do prestiżowej nagrody „Europoseł Roku”.

To motywuje do jeszcze cięższej pracy - nawet jeśli dziś, z przymusu, głównie przez Internet. Tak też można skutecznie załatwiać ważne sprawy!

Wróćmy do Funduszu FST. Był Pan pomysłodawcą jego powołania. Jaki jest stan prac nad nim?

Negocjujemy go obecnie z krajami UE. Od początku staram się robić wszystko, by to do mieszkańców naszych regionów górniczych - choćby aglomeracji rybnickiej, miast takich jak Rybnik, Żory, Wodzisław Śląski - trafiło możliwie najwięcej środków z Funduszu. Mowa o co najmniej 16 mld zł już od 2021 r. - na walkę ze smogiem i ubóstwem energetycznym, wsparcie dla firm, ekologiczny transport miejski, projekty edukacyjne i kulturalne czy infrastrukturę społeczną, poprawiającą jakość życia ludzi, w tym starszych.

Węgiel koksujący, m.in. dzięki Pana staraniom, utrzymał się na liście surowców strategicznych UE. Co to znaczy dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej, głównego producenta tego węgla w Unii, i całego regionu?

W największym skrócie: łatwiejszy dostęp dla JSW do pieniędzy na inwestycje, jakże istotne dla tworzenia atrakcyjnych miejsc pracy i utrzymania tych istniejących. Cieszę się, że się udało!

Materiał zewnętrzny