środa, 25 listopada 2020

imieniny: Erazma, Katarzyny, Beaty

RSS

Patrol

Epidemia na Śląsku:

Wrzucili do worka ze śmieciami gorący popiół. Doszło do pożaru

30.12.2019 09:59 | 0 komentarzy | żet

Informacja o działaniach strażaków z powiatu raciborskiego w dniach 27-29 grudnia. Interweniowano w Babicach, Kuźni Raciborskiej oraz Raciborzu.

Wrzucili do worka ze śmieciami gorący popiół. Doszło do pożaru
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Ropa na jezdni, pożar w kominie

W piątek 27 listopada o godz. 8.38 strażacy interweniowali na ul. Rudzkiej w Babicach, gdzie zmyli z jezdni plamę substancji ropopochodnej. O godz. 12.24 ugaszono pożar sadzy w kominie budynku wielorodzinnego przy ul. Kościuszki w Kuźni Raciborskiej.

Gaz i dwa pożary

28 grudnia o godz. 12.50 do straży pożarnej wpłynęła informacja o gazie, który miał być wyczuwalny na klatce budynku wielorodzinnego przy ul. Stalmacha w Raciborzu. Do akcji skierowano cztery zastępy zawodowców oraz zastęp ochotników. Zakręcono główny zawór gazu w budynku, a następnie wykonano pomiary. Nie potwierdzono obecności gazu.

Kolejne interwencje strażaków to ul. Rudzka w Kuźni Raciborskiej, gdzie najpierw doszło do pożaru sadzy w kominie budynku wielorodzinnego (godz. 13.34), a następnie pożaru śmieci pozostawionych na klatce schodowej (godz. 17.39). W tym drugim przypadku przyczyną zaprószenia ognia było wrzucenie do worka z odpadami gorącego popiołu.

Na ratunek starszej kobiecie, pożar i czad

Pierwsza interwencja strażaków 29 grudnia to ul. Zborowa w Raciborzu (godz. 9.39). Starsza kobieta upadła w swoim mieszkaniu, doznała urazu nogi i nie mogła się ruszyć. Wezwała na pomoc strażaków, którzy wyważyli drzwi do mieszkania, udzielili pomocy kobiecie i przekazali ją pod opiekę ratowników medycznych.

Następnie strażacy ugasili pożar sadzy w kominie budynku wielorodzinnego w Kuźni Raciborskiej (godz. 16.05), a o godz. 19.57 udali się na ul. Słowackiego w Raciborzu, gdzie w jednym z mieszkań uruchomiła się czujka tlenku węgla. Strażacy potwierdzili obecność czadu w lokalu. Prawdopodobnie źródłem tlenku węgla było wadliwe urządzenie grzewcze. Nikt nie odniósł obrażeń.