Poniedziałek, 26 sierpnia 2019

imieniny: Marii, Natalii, Sandry

RSS

Patrol

Strzelanina w Radlinie. Poszkodowany mężczyzna. Na linii strzału był jego 8-letni syn!

09.04.2019 11:22 | 13 komentarzy | mak

Policjanci z Radlina zatrzymali 23-latka, który postrzelił 37-letniego mężczyznę. Te dramatyczne sceny rozegrały się po tym, jak 37-latek zwrócił uwagę kierowcom na zbyt szybką i agresywną jazdę. Wtedy pasażer jednego z samochodów sięgnął po śrutową broń pneumatyczną i zaczął strzelać. Mężczyzna z ranami postrzałowymi trafił do szpitala.

Strzelanina w Radlinie. Poszkodowany mężczyzna. Na linii strzału był jego 8-letni syn!
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Mundurowi zostali powiadomieni o zdarzeniu w piątek po 18.00. Z mundurowymi skontaktowała się żona poszkodowanego. Przekazała, że na ulicy Matejki jej mąż został postrzelony przez osoby poruszające się czerwonym audi. Na miejsce wysłano wszystkie patrole policji. Stróże prawa ustalili, że 37-latek przebywał wraz z żoną i dwójką dzieci w rejonie skrzyżowania ulicy Matejki z ulicą Krótką.

W pewnym momencie zauważył dwa samochody poruszające się z nadmierną prędkością i w małej odległości od siebie. Mężczyzna stukając się po głowie zwrócił uwagę na ich agresywną i niebezpieczną jazdę. Wtedy drugi z pojazdów zatrzymał się w niedalekiej odległości od mężczyzny. Z samochodu wysiadł pasażer, pytając 37-latka "czy ma jakiś problem". Gdy mężczyzna odpowiedział, że nie podoba mu się, zbyt szybka jazda po ulicy, w okolicy której przebywają dzieci, wtedy pasażer sięgnął po pistolet i zaczął strzelać w jego kierunku.

Poszkodowany trafił do szpitala, gdzie stwierdzono u niego 7 ran postrzałowych w tym na plecach, kciuku, przedramieniu i w rejonie lewego oczodołu. W niektórych ranach wciąż znajdowały się śruty. W chwili zdarzenia 8-letni syn mężczyzny stał kilka metrów za tatą i był na linii strzału. Na szczęście jemu nic mu się nie stało.

Policjanci bardzo szybko podjęli działania zmierzające do ustalenia pojazdu oraz podróżujących nim mężczyzn. Pomocny w tych ustaleniach okazał się miejski monitoring, na którym zarejestrowano czerwone audi. Jeszcze tego samego dnia ustalono właściciela pojazdu a dzień później agresywny pasażer, który strzelał był już w rękach radlińskich stróżów prawa. Mundurowi zabezpieczyli śrutową broń pneumatyczną, która wkrótce zostanie przesłana do badań laboratoryjnych.

23-latek usłyszał zarzut spowodowania naruszenia czynności narządów ciała a jego czyn został potraktowany jako występek o charakterze chuligańskim. Ponadto swoim czynem naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia chłopca, który w momencie zdarzenia stał na linii strzału.

Jak się okazało sprawca był już karany za rozboje i jest znany wodzisławskim stróżom prawa.

Wczoraj na wniosek policji i prokuratury recydywista został tymczasowo aresztowany. Grozi mu co najmniej 5-letni pobyt w więzieniu.